Niestety o narciarskich wygodach można na razie zapomnieć, zamiast wjeżdżać na górę sześcioosobową kolejką z podgrzewanymi siedzeniami, trzeba ten dystans pokonać na własnych nogach.

W obecnej chwili organizowane są marcowe, drugie zawody Afghan Ski Challenge, które odbędą się w przepięknej scenerii, w dolinie rzeki Bamian.

Impreza ta zyskała również dużego sponsora w postaci kanadyjskiej firmy Arc’teryx.

Bamian był znany z gigantycznych posągów Buddy, które każdego roku przyciągały 150 tys. turystów. Jednak w roku 2001 rządzący w Afganistanie Talibowie zniszczyli najwspanialsze posągi, gdyż ich istnienie rzekomo kłóciło się z Islamem. Od tej pory region ten nie jest już tak chętnie odwiedzany.

Region ten ma jeszcze jeden niewątpliwy dla nas atut. Z powodu bardzo suchego klimatu na północnych zboczach gromadzi się sporo śniegu.

W tych warunkach powstał klub narciarski Bamiyan Ski Club, założony przez szwajcarskich dziennikarzy i miejscowych mieszkańców regionu.

Wiodąca dyscyplina narciarska w Afghan Ski Challenge opisywane jest jako „narciarstwo skialpejskie/backcoutntry”. Cała impreza polega na wytrenowaniu 10 miejscowych zawodników, którzy będą rywalizować ze szwajcarskimi uczestnikami imprezy.

 „150 lat temu, pewien Brytyjczyk przyniósł po raz pierwszy narty do Szwajcarii. Teraz Szwajcar dzieli się swoimi nartami z Afgańczykiem” – mówią organizatorzy.

Kto wie, może niedługo ujrzymy przedstawicieli tego narodu w największych imprezach FIS?