Na półkuli północnej, w ciągu ostatnich 48 godzin śnieg prószył w ciągle otwartych od zimy ośrodkach USA oraz na lodowcach w Austrii, Szwajcarii i Włoszech. W niektórych ośrodkach narciarskich grubość śniegu wynosi nadal 7 metrów. Wczesne rozpoczęcie sezonu narciarskiego w Australii sprawia, że oczekiwania co do czerwcowych warunków śniegowych w tej części świata są spore.

Liczba otwartych ośrodków narciarskich w maju zmniejszyła się do rocznego minimum, około 25. Liczba ta zwiększy się w czerwcu do około 100, a to za sprawą otwieranych ośrodków narciarskich na półkuli południowej i tych na półkuli północnej, które po przerwie konserwacyjnej ponownie szykują się do przyjęcia turystów. Na południowej części globu narciarskich uciech można zaznać w Australii, Nowej Zelandii, Argentynie, Chile, Lesotho i RPA. Pierwszym czynnym ośrodkiem narciarskim w tych krajach będzie najprawdopodobniej Coronet Peak w Nowej Zelandii, gdzie inauguracja sezonu zaplanowana jest na 4 czerwca. Tydzień później otwarty zostanie ośrodek Afriski w Lesotho.

Najwięcej położonych na lodowcach terenów w Europie znajduje się w Austrii. Przez większość czerwca czynne będą tu m.in. ośrodki Dachstein, Kitzsteinhorn (powyżej Kaprum), Kaunertal, Stubai oraz Tux. Wyższe zbocza większości z wymienionych ośrodków narciarskich pokryte są warstwą śniegu o grubości przekraczającej 2 metry. Najwięcej czynnych narciarskich tras jest obecnie na lodowcu Hintertux, ich łączna długość wynosi około 45 km.

Obecnie zamknięte są wszystkie ośrodki narciarskie we Francji. Sytuacja ta ulegnie zmianie 11 czerwca, kiedy to otwarty zostanie lodowiec powyżej Val d’Isere. Tydzień później, 18 czerwca do grona czynnych ośrodków narciarskich dołączą Les 2 Alpes oraz Tignes.

W Szwajcarii, w ubiegły weekend sezon zakończył się w ośrodkach narciarskich Engelberg i Diablerets. Oznacza to, że jedynym czynnym ośrodkiem w tym kraju jest obecnie Zermatt. Kolejny ośrodek w Szwajcarii zostanie otwarty w lipcu, będzie nim Saas Fee.

Do jedynego, czynnego obecnie we Włoszech ośrodka narciarskiego Passo Tonale dołączą Val Senales i Passo Stelvio.

W Norwegii czynne są obecnie trzy ośrodki narciarskie położone na lodowcach, gdzie grubość śnieżnej powłoki wynosi nawet 6,5 m, a w ciągu kilku ostatnich dni prószył świeży śnieg. Na całym Półwyspie Skandynawskim czynne są jeszcze dwa ośrodki narciarskie: położony w Szwecji za kręgiem polarnym Riksgransen, czynny dwa dni w tygodniu (do połowy czerwca) oraz Ruka w Finlandii, gdzie czynna jest jeszcze jedna trasa zjazdowa.

W Ameryce Północnej rekordowe opady śniegu sprawiły, że ośrodki narciarskie na tym kontynencie otwarte będą prawdopodobnie przez cały czerwiec. Zakończenie sezonu narciarskiego nastąpi zatem najprawdopodobniej najpóźniej w całej narciarskiej historii kontynentu. W czasie długiego weekendu z okazji amerykańskiego święta Memorial Day, które odbywa się co roku w ostatni poniedziałek maja, czynnych było kilkanaście obszarów narciarskich. Część z nich planuje zakończyć sezon narciarski dopiero po Dniu Kanady (1 lipca) lub nawet po amerykańskim Święcie Niepodległości (4 lipca). Dwa inne ośrodki narciarskie (Alpine Meadows i Squaw Valley) poinformowały, że zostaną otwarte na kilka dni z okazji tych świąt.

W całej Ameryce Północnej czynnych jest obecnie 5 ośrodków narciarskich: Mammoth Mountain W Kalifornii, Crystal Mountain w stanie Washington, Snowbird w Utah, Timberline w Oregon oraz Grouse Mountain powyżej Vancouver w kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska. Bardzo możliwe, że w połowie czerwca zostaną otwarte kolejne ośrodki narciarskie: Arapahoe Basin i Donner Summit w Kolorado (USA). Od 18 czerwca do 24 lipca czynny będzie jeszcze Whistler Blackcomb.