Niezwykłe połączenie zimowego sportu z doskonałymi tradycyjnymi daniami tyrolskimi. W świątyni narciarstwa biegowego zostało przygotowanych 42 km tras dwu-śladowych  rozciągających się przez dolinę: pierwsza trasa dla stylu klasycznego, natomiast druga w środku ma przestrzeń dla stylu łyżwiarskiego. Val Casies jest prawdziwym rajem dla oczu, duszy i żołądka ponieważ podczas maratonu można podziwiać malownicze krajobrazy kosztując miejscowych knedli. Uczestnicy pokonując całą trase lub jej skróconą część, mogą zatrzymać się miedzy godziną 11 a 16 w jednej z 12-u restauracji lub karczm rozmieszczonych wzdłuż tras biegowych, serwujących knedle nadziewane speckiem (szynką surową lekko wędzoną), szpinakiem, serami, wątróbkami, ziemniakami, grzybami, czy te słodkie z moreli.

W lutym restauracje serwowały dania wchodzące w dietę biegacza długodystansowego. W restauracjach  biorących udzieał w inicjatywie, po porannej jeździe można było spróbować pierogi z nadzieniem jabłkowym oraz smakowite knedle serowe w Hotelu Stoll, krupnik a także naleśniki nadziewane kapustą i ziemniakami lub makiem w Hotelu Waldheim, a knedle z kapustą w  Restauracji Talschlusshütte.