Dwukrotnie więcej otwartych jest parków śnieżnych typu "indoor". Obiekty takie znajdują się w 25 krajach na świecie.

Tradycyjnie druga połowa maja jest najspokojniejszym okresem w kalendarzu narciarskim na półkuli północnej. Zimowy sezon dobiegł tu już końca, na półkuli południowej natomiast czekamy na jego rozpoczęcie. Wiele ośrodków narciarskich na północy naszego globu zamknięto na kilka tygodni aż do rozpoczęcia letniego sezonu w czerwcu.

W ubiegłym tygodniu śnieg prószył w wielu miejscach kuli ziemskiej. Jedyny otwarty ośrodek Kaliforni, Mammoth Mountain w ubiegły poniedziałek zanotował opady rzędu 14 cm. Grubość śniegu zwiększyła się jednak nieznacznie, gdyż wynosi tu ona od 3 do 4 metrów. Opady śniegu nawiedziły również Arapahoe Basin Ski & Snowboard Area oraz Australię.

We Francji zakończył się już sezon narciarski. W całym kraju nie ma jednego otwartego ośrodka narciarskiego. Tignes, Val d'Isere oraz les 2 Alpes zostaną ponownie otwarte w czerwcu.

Również we Włoszech otwarte są tylko nieliczne ośrodki narciarskie. W ubiegły weekend została zamknięta Cervinia. Zostanie ponownie otwarta aż późnym czerwcem, kiedy to rozpocznie się letni sezon narciarski. Kolejne dwa letnie ośrodki narciarskie zostaną otwarte w ostatni tydzień maja (Passo Stelvio) oraz 12 czerwca (Val Senales).

Dopiero w drugiej połowie czerwca zamknięty ma zostać Lodowiec Presena powyżej Passo Tonale, gdzie obecnie warstwa śniegu osiąga grubość 4 metrów. Czynne są tu dwie czerwone i dwie czarne narciarskie trasy.

Od ubiegłego tygodnia, po niemałych opadach śniegu, pogoda w Szwajcarii wyraźnie się ociepliła, jednak w dalszym ciągu otwarte są trzy ośrodki narciarskie w tym kraju. Należą do nich: lodowiec Titlis niedaleko Engelbergu, Zermatt oraz lodowiec Diavolezza zlokalizowany nieopodal St Moritz.

Najwięcej otwartych terenów narciarskich w Europie znajduje się jednak w Austrii. W chwili obecnej funkcjonuje pięć obszarów narciarskich. W Kaunertal czynne są wszystkie wyciągi i trasy narciarskie. Na drugą połowę tygodnia zapowiadane są tutaj spore opady śniegu, którego grubość na stokach waha się między 85 a 135 cm.

Podobny obraz narciarskiej wiosny spotkać można na lodowcu Pitztal, najwyżej położonym obszarze narciarskim w Austrii. Dla tego ośrodka miniony weekend był ostatnim, wieńczącym 8-miesięczny sezon.

Największym otwartym ośrodkiem narciarskim na świecie jest obecnie Stubai, który oferuje 18 tras narciarskich, obsługiwanych przez 16 wyciągów. Grubość śniegu dochodzi miejscami do 1,8 m. Jeszcze w ten weekend można się wybrać na narty na lodowce Kitzsteinhorn i Huntertux.

Na półkuli północnej czynnych jest jeszcze kilka ośrodków narciarskich w Norwegii, Szwecji, Finlandii i Szkocji.

W regionie Scottish Highlands w maju czynny jest jeden obszar narciarski, lecz tylko podczas weekendów. W ciągu kilku ostatnich dni spadło tu parę centymetrów świeżego śniegu.

Szwedzki ośrodek Riksgransen, znajdujący się za kołem podbiegunowym, przygotowuje się do całodobowego trybu pracy. Już za kilka tygodni słońce będzie utrzymywać się przez 24 godziny na dobę nad horyzontem. W Finlandii nadal czynny jest ośrodek Ruka, a w Norwegii - Folgefonn. W czwartek dołączył do nich kolejny norweski ośrodek - Galdhopiggen.

W Ameryce Północnej w ubiegły weekend większość czynnych ośrodków narciarskich zostało zamkniętych. Lista otwartych ośrodków narciarskich zmniejszyła się do: Mammoth Mountain w California, Snowbird w Utah, Arapahoe Basin w Colorado oraz Timberline w Oregon. Mt Hood Meadows w Oregon informuje, że będzie jeszcze czynny wyłącznie w przyszły weekend.

Australia przygotowuje się na otwarcie sezonu narciarskiego, które odbędzie się mniej więcej za miesiąc.