W Polsce koszty leczenia pokrywa przymusowy publiczny system opieki zdrowotnej. Jednak przy skorzystaniu tylko z tej opcji możemy zapomnieć o odszkodowaniu za złamana rękę, zwróceniu kosztów rehabilitacji lub też za zniszczony sprzęt. Gdy wyrządzimy szkodę drugiej osobie, również możemy być zdani tylko na swoje finanse, ewentualnie na pomoc rodziny. Nie należy zapominać, że dramatyczne przypadki mogą ciągnąć się przez wiele lat.

Chociaż nawet najlepsze ubezpieczenie nie zagwarantuje bezpieczeństwa na stoku, może znacząco wpłynąć na jakość i czas powrotu do zdrowia po nieszczęśliwym zdarzeniu. Dostępnych jest wiele opcji ubezpieczeń dla osób uprawiających narciarstwo i snowboarding. Przedmiotem takiego ubezpieczenia są następstwa nieszczęśliwych wypadków, odpowiedzialność cywilna, sprzęt sportowy.

Gdy wybieramy się w podróż poza granice kraju należy zaopatrzyć się w ubezpieczenie obejmujące:

- koszty leczenia poza granicami kraju,
- koszty ratownictwa, transportu i repatriacji
- szkody spowodowane przez ubezpieczonego na osobie trzeciej
- Następstwa Nieszczęśliwych Wypadków
- Usługi Assistance

Wybierając firmę i wariant warto skorzystać z wiedzy i doświadczeń znajomych. Nieoceniona może się również okazać pomoc użytkowników forów i serwisów sportowych oraz finansowych. Zestawienia i porównania poszczególnych produktów ubezpieczeniowych są ogólnodostępne na wielu stronach internetowych oraz w prasie. W końcu przed zawarciem umowy należy sprawdzić, jakie są warunki umowy z ubezpieczycielem, aby wiedzieć czego ewentualnie będziemy od niego żądać i wymagać.

Tym, którzy zażądają najlepszego bezpieczeństwa w razie nieprzewidzianego wypadku na stoku, przyjdzie (o wiele) więcej zapłacić. Jakie ubezpieczenie warto mieć przy sobie na stoku powinien każdy z nas rozsądzić indywidualnie. Tutaj nikt już nie znajdzie uniwersalnej recepty.