W ten weekend odbył się pierwszy Slalom z serii zawodów Pucharu Świata w Levi. Gwiazdy nie zawiodły i pokazały klasę na tyczkach. Slalom jest najbardziej techniczna konkurencją narciarstwa zawodowego – kto w tym sezonie jest najlepiej przygotowany i zgarnie małą kryształową kulę? W ten weekend uzyskaliśmy mały wstęp.

 

Jak najczęściej to bywa Panie rywalizowały pierwsze w sobotę. Pogoda była dużo łaskawsza niż w poprzednim tygodniu, a stok dobrze przygotowany. Zawody wygrała Maria Hoefl-Riesch, która wkracza w sezon w pięknym stylu. W poprzednim nie skupiała się w większym stopniu na treningach, gdyż poświęciła się innym swoim planom życiowym np. wyszła za mąż. W tym zapowiedziała, że będzie walczyć o kryształową kulę. Jest to jej 24. pucharowe zwycięstwo w karierze. Drugie miejsce zajęła reprezentantka gospodarzy Tania Poutiainen ze stratą 0,15s, a trzecie 17-letnia Amerykanka Mikaela Shiffrin, która niewątpliwie jest zaskoczeniem zawodów. W Pucharze Świata jest dopiero od 1,5 roku, a już ma na swoim koncie drugie podium (pierwsze wywalczyła w Lienz w grudniu ubiegłego roku). Tuż za podium uplasowała się Słowenka Tina Maze - zwyciężczyni zawodów  sprzed tygodnia w slalomie gigancie. Aleksandra Kluś – jedyna Polka startująca w zawodach nie ukończyła pierwszego przejazdu.

 

U mężczyzn drugi przejazd nie zmienił nic w klasyfikacji, gdyż pierwsza trójka pozostała bez zmian. Wygrał faworyt Szwed Andre Myhrer – najlepszy slalomista ostatniego sezonu, barwna postać znana z imprez oraz jako lider zespołu rockowego. Drugi był Austriak Marcel Hirschel, który objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej, a trzecie miejsce zajął Szwed Jens Byggmark. Trzech Szwedów w pierwszej dziesiątce, gdzie dwóch znalazło się na podium oznacza o niesamowitym przygotowaniu kadry do tego sezonu. Niestety w Levi nie zobaczyliśmy żadnego reprezentanta Polski. Ciekawym wydarzeniem było pożegnanie Kalle Palandera. Ostatni w karierze przejazd 35-latka odbył się przed drugim przejazdem mężczyzn. Doświadczony Fin 14 razy wygrywał zawody Pucharu Świata, a w 2003 roku sięgnął po swój jedyny złoty medal Mistrzostw Świata w slalomie.

 

Po dwóch zawodach Pucharu Świata rysuje się już powoli obraz tego sezonu z kilkoma wybitnymi postaciami. Zawodnicy z pewnością jeszcze niejednokrotnie nas zaskoczą, a w raz ze zbliżającymi się Mistrzostwami Świata będzie tylko coraz ciekawiej.