Amerykańska Agencja Kosmiczna NASA potwierdza odkrycie nowej planety, na której według uczonych mogą znajdować się dobre warunki do uprawiania narciarstwa.
Spekulacje na temat lodu na innych ciałach niebieskich to nie nowość. Do tej pory przypuszcza się, że lód znajduje się na masywnych szczytach Marsa lub na powierzchni niektórych księżyców Saturna. Tym razem obiekt niebieski leży poza naszym układem słonecznym, a agencja kosmiczna NASA optymistycznie zakłada możliwość występowania na niej sporej ilości śniegu oraz lodu i podobnej do ziemskiej atmosfery.
Kepler 22b, bo tak zostało nazwane to ciało niebieskie, to pierwsza potwierdzona przez NASA planeta, która krąży po orbicie gwiazdy podobnej do naszego Słońca, w odległości odpowiedniej do powstania i rozwoju życia. Promień planety Kepler 22b jest 2,4 razy większy od ziemskiego, nie jest jeszcze znana przybliżona waga planety, lecz podejrzewa się, że znajdują się na niej spore zasoby wody w formie płynnej i stałej. Układ planetarny leży 600 lat świetlnych od Alp. Rok planetarny trwa tam 290 dni, co oznaczałoby krótsze niż na Ziemi przerwy pomiędzy sezonami narciarskimi.
“Z całą pewnością można potwierdzić istnienie obserwowanej planety Kepler 22b.” – zapewnia Bill Borucki z Centrum Badawczego imienia Josepha Amesa, jednego z ośrodków NASA – „Jesteśmy również pewni tego, że planeta ta znajduje się w ekosferze i jeśli posiada stałą powierzchnię to średnia temperatura na niej jest podobna do tej na ziemi.” – niestety nie informuje o warunkach śniegowych i o domniemanych różnicach poziomów górskich stoków.
W marcu 2009 NASA wysłała na ziemską orbitę teleskop, którego zadaniem jest odkrywać układy planetarne i docelowo planety, na których mogłoby istnieć życie. Od początku trwania misji teleskop odkrył już ponad 1000 planet potencjalnie przyjaznych narciarzom, jednak 22b jest pierwszą, u której jest to potwierdzone!
Warto zaznaczyć, że niebawem do planety Kepler 22b mogą dołączyć kolejne, na których istnieją dogodne warunki do rozwoju życia i narciarstwa. W maju tego roku francuscy astronomowie odkryli Gliese 581d odległą od ziemi o 20 lat świetlnych, a w sierpniu szwajcarscy astronomowie donieśli o odkryciu planety HD 85512 b, która jest odległa od Ziemi o 36 lat świetlnych. To najbardziej obiecujący kandydaci na drugą Ziemię. Jeżeli by się to potwierdziło, Ziemianie mieliby zdecydowanie bliżej do najbliższych, pozaziemskich terenów narciarskich w galaktyce, przykładowo na wypadek takich zaskakujących zim, jak ta, tegoroczna.