W chwili pisania tego artykułu było 80
Powder Alarmów, czyli ośrodków narciarskich, w których spadło dzisiaj co najmniej 20 cm śniegu. Wszystkie zlokalizowane są na terenie Alp.
Spore opady śniegu miały miejsce we francuskich Alpach. Po dzisiejszych opadach śniegu w wielu ośrodkach na stokach jest już bardzo przyzwoita grubość śnieżnej powłoki. W ciągu 24 godzin, w Méribel spadło 60 cm, w Les Saisies – 50 cm, w La Plagne/Paradiski – 40 cm, a w kolejnych ośrodkach, takich jak: Serre-Chavalier, Orcieres 1850, Praloup spadło od 10 do 20 cm.
„Po szczególnie suchej i ciepłej jesieni i opóźnieniach w otwarciu wielu ośrodków narciarskich, w Alpach w końcu pojawił się śnieg” – zauważa Stéphane Giraud ze Skiinfo Francja – „Śnieg prószy od soboty (3 grudnia 2011) pokrywając obszary położone na wysokości 1800 m.n.p.m. warstwą grubości 20-30 cm. Na niektórych wyżej położonych terenach spadło nawet 50-80 cm”
Obecnie we Francji otwartych jest tylko 8 obszarów narciarskich. Ostatnie opady śniegu dadzą możliwość szybkiego startu sezonu narciarskiego w kolejnych 30 ośrodkach. W czwartek, 8 grudnia 2011, otwarty zostanie ośrodek Alpe d'Huez, w sobotę kolejne, w tym Avoriaz, Chamonix, Flaine, Les Arcs, Vars i Risoul Montgenevre.
Również w Austrii, w obecnym tygodniu spadło sporo śniegu, w szczególności dzisiaj, 7 października 2011. Najwięcej w ciągu 24 godzin, bo 70 cm śniegu spadło w St Anton, w sąsiednim ośrodku Lech zanotowane 40-cm opady. Śniegiem pokryte są zwykle obszary narciarskie położone powyżej 400-800 m.n.p.m. Obecnie w Austrii czynnych jest około 20 ośrodków narciarskich.
Największe opady śniegu miały miejsce jednak w Szwajcarii. W Anzere w ciągu 24 ostatnich godzin spadło ponad 100 cm śniegu. W kolejnych ośrodkach: Elm i St. Antönien spadło w tym czasie około 70 cm śniegu.
Spore opady śniegu miały miejsce również w niemieckich Alpach, gdzie w ciągu 24 ostatnich godzin spadło do 50 cm śniegu (Balderschwang).

W Polsce śnieg w górach już prószy, ale na razie nieśmiało. Najwięcej śniegu w Polsce jest w Białce Tatrzańskiej, przy górnej stacji jest go tam do 60 cm. Kolejne opady śniegu zapowiadane są na kolejne dni, w Małopolsce prószyć będzie również w nocy. Obecnie w Polsce czynnych jest kilka tras zjazdowych w Białce Tatrzańskiej i poza nią, na przykład Szymoszkowa i Nosal.
Sezon zimowy jeszcze w Polsce nie zagościł. Patrząc jednak na wydarzenia u mających podobne problemy sąsiadów można nabrać optymistycznych myśli na najbliższą, narciarską przyszłość w Polsce.