Śnieg jest gdzieniegdzie nazywany „białym złotem”. W niektórych ośrodkach narciarskich, w szczególności tych, gdzie złoto było lub jest wydobywane można znaleźć złoto, prawdziwe rzecz jasna, a nie to białe.
Szanse na to są oczywiście minimalne, ale poszukiwaczy skarbów zwykle to nie przeszkadza.
Niesamowite odkrycie miało miejsce w Crans-Montana, słynnym szwajcarskim ośrodku narciarskim. Kawałek złota o wadze 128,5 g został znaleziony przez niemieckiego turystę w okolicach rzeki Tieche. To może być największy samorodek złota, jaki został znaleziony w Alpach. Niemiecki turysta, który pragnie pozostać anonimowy poinformował o znalezisku Biuro Turystyczne Crans-Montana.
Taka wielkość samorodka zaskoczyła specjalistów z regionu turystycznego Crans-Montana. Bryłka złota miała rozmiary 7 cm na 3,5 cm i ważyła 128,5 g.
Region Crans-Montana nie był wcześniej znany z posiadanych złóż złota. Znalazca samorodka też nie może o sobie powiedzieć, że jest poszukiwaczem złota, a znalezisko przytrafiło się dziełem przypadku, podczas jego spacerów wzdłuż brzegów rzeki Tieche. Dodaje, że obecnie samorodek jest w rękach specjalisty, który potwierdził autentyczność znaleziska. Niemiec zastanawia się nad powierzeniem samorodka jakiemuś muzeum lub doświadczonego kolekcjonera.
“Dalsze analizy znaleziska potwierdzą jego dokładny skład i pochodzenie. (…) Miejsce znaleziska nie zostanie podane do publicznej wiadomości ze względów bezpieczeństwa i ochrony środowiska naturalnego. To powinno ochronić Crans-Montana i okolice przed nadmiernym tłumem poszukiwaczy złota.” – mówi Xavier Bianco, Dyrektor Sprzedaży, Marketingu i Komunikacji ośrodka Crans-Montana.