Polish

Ischgl: 239 km białego szaleństwa

14. luty 2020 | SKIINFO / Tomasz Wojciechowski

Ośrodki w tym artykule: Ischgl

Greitspitz (2.872 m npm) to najwyższy szczyt w ośrodku Ischgl/Samnaun

Greitspitz (2.872 m npm) to najwyższy szczyt w ośrodku Ischgl/Samnaun

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Leżące w Tyrolu w dolinie Paznaun Ischgl dość późno dołączyło do grona narciarskich kurortów. Mimo to dzięki ogromnym inwestycjom, doskonałemu marketingowi i wyjątkowym walorom narciarskim szybko dołączyło do czołówki alpejskich ośrodków. 90 proc. tras leży na wysokości ponad 2000 m n.p.m., co daje gwarancję śniegu przez cały sezon. Ważnym atutem Ischgl jest połączenie z sąsiednim szwajcarskim ośrodkiem Samnaun. Tutejszy skipass uprawnia do poruszania się po 239 km tras po obu stronach granicy. Ale największą międzynarodową sławę Ischgl zdobyło dzięki wyjątkowej ofercie apres-ski, którego kwintesencją jest hasło reklamowe ośrodka: „Ischgl – Relax if you can”.

Mimo, że do Ischgl ściągają tłumy narciarzy i snowboardzistów z całej Europy (i nie tylko), obszar oddany im do dyspozycji jest tak ogromny, że nawet w sezonie ani wyciągi ani same trasy nie są tu specjalnie zatłoczone. Owszem rano zwykle trzeba odstać swoje (czasem nawet kilkanaście minut) w kolejce przy dolnej stacji jednej z gondoli wywożących turystów na tereny narciarskie, ale potem po dotarciu na leżący na wysokości 2320 m Idalp, będący sercem austriackiej części tego ośrodka, towarzystwo się rozpierzcha i wrażenie tłumów znika. Stąd bowiem na wszystkie strony rozchodzą się wyciągi prowadzące do tras o różnym stopniu trudności.

Ponieważ znaczna część stoków po austriackiej stronie skryta jest rano w cieniu, większość narciarzy od razu kieruje się na drugą stronę granicy. Niebieskie, łagodne trasy 63 i 62 w Szwajcarii to prawdziwy raj dla początkujących oraz miłośników carvingu. Szwajcarskim odpowiednikiem Idalpu jest Alp Trida, gdzie koncentruje się życie w tamtej części połączonego regionu narciarskiego.

Pardatschgrat (Ischgl)  - © © TVB Paznaun - Ischgl

Pardatschgrat (Ischgl)

Prawa autorskie: © TVB Paznaun - Ischgl

Na przemytniczym szlaku

Jedną z większych atrakcji tej stacji są  trzy wersje Rundy Przemytników, które przed kilku laty oficjalnie wytyczono, zaznaczono na mapkach i oznakowano na trasach. Wszystkie prowadzą zarówno po austriackiej, jak i szwajcarskiej stronie stacji narciarskiej i zaliczają się do grona najciekawszych rund narciarskich w Alpach. Nazwa Rundy Przemytników nawiązuje do czasów, gdy tutejsza ludność trudniła się przerzucaniem przez granicę do Szwajcarii masła, serów oraz skóry, a z powrotem kawy, ryżu, mąki, wyrobów tytoniowych  czy przypraw.  Start i meta wszystkich trzech tras znajduje się przy dolnej stacji kolejki Fimbabahn w Ischgl lub wielkiej gondoli w szwajcarskim Samnaun.

Zależnie od umiejętności narciarze mogą wybierać pomiędzy Złotą Rundą Przemytniczą (35,7 km tras – jedna z najdłuższych narciarskich rund na świecie, 6463m różnicy wysokości, czas przejazdu: około 4h), Srebrną (24,7 km tras, 4745m różnicy wysokości, czas przejazdu: około 3,5h) lub Brązową (19,8km tras, 3191m różnicy wysokości, czas przejazdu: około 4h). Dwie pierwsze pętle przebiegają głównie po czerwonych i czarnych trasach, dlatego przeznaczone są dla bardziej zaawansowanych narciarzy. Po drodze można zrobić zakupy w strefie bezcłowej w Samnaun (ale ze względu na kurs franka, nie liczcie raczej na super okazje). Brązowa wiedzie natomiast głównie po łatwych, niebieskich stokach. Aby nie zgubić szlaku i zawsze wiedzieć, w którym punkcie rundy się jest, można skorzystać z aplikacji Ski Ischgl. Dodatkową atrakcją jest możliwość wygrania atrakcyjnych nagród.

Srebrny Szlak Przemytników w Ischgl-Samnaun liczy 24,7km  - © Ischgl

Srebrny Szlak Przemytników w Ischgl-Samnaun liczy 24,7km

Prawa autorskie: Ischgl

Dla każdego coś miłego

Mniej zaawansowani narciarze mają w całym ośrodku do dyspozycji 57 km tras, które pozwolą im zwiedzić znaczną część tutejszych terenów narciarskich. Poruszający się po niebieskich trasach zjadą np. bez problemu z liczącego 2624 m szczytu Pardatschgrat (na którym stoi nowoczesna przeszklona bryła restauracji Pardorama), czy też jeszcze wyższego wierzchołka Palinkopf (2864 m). Jednak aby móc w pełni docenić ofertę tras w Ischgl przydałyby się lepsze umiejętności narciarskie. Aż 60 proc. tras oznaczonych jest kolorem czerwonym. Zaawansowani narciarze naprawdę mają się tutaj gdzie wyszaleć. Czerwona jest m.in. najdłuższa trasa w Ischgl „Eleven“. Ten jedenastokilometrowy zjazd wiedzie z Greitspitze (2872m) przez Idalp aż do samej doliny w Ischgl. Różnica wysokości to około 1470 m.

Na prawdziwych śmiałków i narciarskich ekspertów czeka czarna trasa 14a. Kto stanie na jej szczycie i spojrzy w dół, nie będzie miał wątpliwości, skąd ta nazwa. Trasa ma 70-procentowy spadek i aby ją przygotować ratrak musi być wciągany na specjalnej linie – inaczej nie utrzymałby się na stromiźnie.

Galeria zdjęć

Ischgl/Samnaun - © Tomasz Wojciechowski
Ischgl 24.1. - © facebook Ischgl
Ischgl - © Tomasz Wojciechowski
Ischgl/Samnaun - © Tomasz Wojciechowski

Zobacz wszystkie

Nowe inwestycje

W tym sezonie Silvretta Arena AG zainwestował w nowe koleje linowe około 24 miliony euro 13,5 miliona euro kosztowała nową 6-osobowa komfortowa kanapa Doppelmayra: Velilleckbahn. Jest to najszybszy wyciąg krzesełkowy w  całym terenie narciarskim Ischgl-Samnaun. Górna stacja kolejki Velilleckbahn, która może przewozić do 2400 pasażerów na godzinę, znajduje się na wysokości nieco ponad 2600 metrów n.p.m. na szczycie Pardatschgrat. W porównaniu do poprzedniczki nowy wyciąg jest o 1.353 m dłuższy.

W sezonie 2019/2020 oddano do użytku  także nową kolej krzesełkową Visnitzbahn po szwajcarskiej stronie regionu narciarskiego Ischgl-Samnaun. Nowa 8-osobowa kanapa podtrzymywana przez 13 podpór prowadzi z Alp Trida (2.261 m) w kierunku Visnitzkopf na wysokość 2.633 m i pokonuje różnicę wysokości 372 m. W ciągu godziny może transportować na górę o 900 osób więcej niż stary wyciąg. To dobrze, bo czerwone trasy w tej okolicy przyciągają rzesze narciarzy i nawet teraz po zwiększeniu przepustowości kanapy w szczytowych momentach dnia tworzy się przed nią mała kolejka.

Ischgl dla klimatu

Ischgl jest pierwszym dużym ośrodkiem narciarskim w Alpach, który stał się klimatycznie neutralny. Ośrodek wdrożył szereg projektów, których celem jest zmniejszenie emisji CO2. Od sezonu 2020 wszystkie wyciągi i koleje linowe w Ischgl zasilane są prawie wyłącznie energią odnawialną. Pochodzi ona głównie z lokalnych elektrowni wodnych w dolinie Paznaun. Zastosowane w regionie dodatkowo systemy odzyskiwania energii słonecznej i cieplnej pozwolą zaoszczędzić około 80 000 litrów oleju opałowego, co odpowiada 244 tonom CO2 rocznie. Restauracja Ischgl Slope Food i dolna stacja kolejki linowej Gampenbahn wykorzystują do ogrzewania energię geotermalną. Silvrettaseilbahn AG redukuje również zużycie energii w zakresie naśnieżania i przygotowania tras narciarskich: dzięki najnowocześniejszemu systemowi pomiaru grubości pokrywy śniegu przy użyciu GPS zainstalowanemu we wszystkich ratrakach, śnieg jest produkowany tylko tam, gdzie jest potrzebny. Pozwala to na zaoszczędzenie energii elektrycznej i wody przy produkcji śniegu oraz czasu pracy ratraków, co przekłada się na kolejne zaosszczędzone 150 ton CO2 rocznie. Ogromne inwestycje w sieć skibusów ograniczają transport indywidualny w dolinie Paznaun - a tym samym zmniejszają emisję CO2. W ostatnich latach w okolicach Ischgl posadzono ponad 10 000 drzew. W efekcie tych działań w dniu 7 listopada 2019 roku firma Silvrettaseilbahn AG otrzymała dla ośrodka narciarskiego Ischgl od ClimatePartner, wiodącego dostawcy rozwiązań w zakresie ochrony klimatu, certyfikat "neutralności klimatycznej". 

Ale to nie koniec. Ischgl zamierza w przyszłości nadal zwiększać swoje wysiłki na rzecz redukcji emisji CO2. Na przykład nowe termy Silvretta, które zostaną oddane do użytku w sezonie zimowym 2022/2023, będą w miarę możliwości ogrzewane za pomocą sond geotermalnych. Oznacza to roczną redukcję emisji CO2 o 1300 ton. Rozważane są również plany zakupu hybrydowych ratraków, których zużycie paliwa jest o 20 procent niższe niż w przypadku konwencjonalnych maszyn.

Wskazówki dla wtajemniczonych 

Ze względu na swoją renomę i nieustanne inwestycje w jakość wyciągów i tras Ischgl należy do drogich ośrodków. Turyści, którzy zatrzymają się w którymś z miejscowych  hoteli czy pensjonatów, otrzymają w prawdzie zniżkę na skipass, my jednak chcącym nieco oszczędzić polecamy zakwaterowanie w którymś z pobliskich znacznie tańszych ośrodków (Kappl czy Galtuer). Można z nich dojechać do Ischgl bez trudu bezpłatnym skibusem lub samochodem (odkryte parkingi przy dolnych stacjach gondolek są bezpłatne). Skipass obejmuje także tamtejsze małe, ale również ciekawe ośrodki narciarskie. Warto zwiedzić trasy w Kappl czy Galtuer zwłaszcza w weekend, kiedy w Ischgl panuje największy najazd „niedzielnych” narciarzy.

Wybierającym się do Samnaun „szlakiem przemytników” polecamy wizytę w klimatycznej restauracji Schmuggler Alm, do której bezpośrednio wiedzie trasa 80. Jej atutem jest tradycyjny szwajcarski wystrój izby oraz przepyszne jedzenie. Uwaga! Potrawy są tu tak pyszne jak drogie. Kto nie przesadzi z liczbą wypitych sznapsów czy Jagertee, może zrobić sobie zawody we wbijaniu gwoździ w pieniek. 

Nasza wskazówka: trasa 80 do Samnaun, choć czerwona, jest jednak tak naprawdę stosunkowo łatwa. Na trudniejszych, bardziej stromych odcinkach zrobione są objazdy. Dlatego choć zwykle nie polecamy mniej zaawansowanym narciarzom zbyt szybkiego wkraczania na czerwone trasy, tutaj robimy wyjątek. Kto czuje się już pewnie na nartach, może spokojnie odważyć się na tę eskapadę. Polecamy!

Wypad na nartach do szwajcarskiego Samnaun to okazja do zakupów w strefie wolnocłowej  - © Graubűnden

Wypad na nartach do szwajcarskiego Samnaun to okazja do zakupów w strefie wolnocłowej

Prawa autorskie: Graubűnden

Ważne: popołudniu narciarze szusujący po szwajcarskiej stronie muszą się przedostać z powrotem do Austrii i przy wyciągach prowadzących w tym kierunku robią się korki. Lepiej nie zwlekać zatem do ostatniej chwili.

Tłoczno jest zwykle pod koniec dnia także po austriackiej stronie na czerwonych zjazdach do doliny. W dodatku po całym dniu ich stan nie jest najlepszy. Dlatego warto rozważyć powrót z Idalp do Ischgl gondolą.

Zobacz także:

 

 

 

 

 

 

Reklama

Dokąd na narty - przewodnik po najlepszych ośrodkach narciarskich

Reklama

Reklama