Ta strona korzysta z plików cookies. Kliknij przycisk, by poznać szczegółowe informacje!Polityka prywatności
Ok

Testujemy ośrodki narciarskie: Adamello Ski, czyli dla każdego coś miłego

28. styczeń 2016 | Tomasz Wojciechowski

Nowinki z regionów Pontedilegno-Tonale

Ośrodki w tym artykule: Temù - Adamello Ski, Pontedilegno Tonale - Adamello Ski, Lodowiec Presena - Adamello Ski

Testujemy ośrodki narciarskie: Adamello Ski, czyli dla każdego coś miłego- ©Tomasz Wojciechowski

Tonale - w dół do miasteczka schodzi mnóstwo tras

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

100 kilometrów tras narciarskich i cudowna panorama Dolomitów Adamello-Brenta to największe atuty leżącego na granicy Trydentu i Lombardii regionu narciarskiego Adamello Ski. W ubiegłym tygodniu mieliśmy okazję odwiedzić ten kompleks i zapoznać się dokładniej z jego turystyczną ofertą.

Śnieg prawie gwarantowany

Musimy przyznać, że wyprawa na narty do Włoch w tym sezonie to dość ryzykowna sprawa. Jak już informowaliśmy w naszych raportach śniegowych, zima w tym roku uparcie omijała ten kraj. Mnóstwo ośrodków cierpi z powodu dużego niedoboru śniegu. My też jeszcze na początku stycznia z duszą na ramieniu spoglądaliśmy na bure prześwity widoczne w wielu miejscach na tutejszych kamerkach internetowych. Na szczęście w drugim tygodniu stycznia przyszły długo oczekiwane opady, które znacznie poprawiły warunki narciarskie. Dodatkowo bardzo obniżyła się temperatura (podczas naszego pobytu termometry pokazywały nawet poniżej 15 stopni mrozu), dzięki czemu możliwe było uruchomienie armatek i naśnieżanie stoków.

Tonale - niskie temperatury pozwalają naśnieżać trasy  - © Tomasz Wojciechowski

Tonale - niskie temperatury pozwalają naśnieżać trasy

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Ostatecznie nasze obawy okazały się niepotrzebne. Co prawda po drodze mijaliśmy wszędzie gołe skały i zielone lasy, a okolice zalane słońcem przypominały raczej wiosnę niż środek zimy, jednak na kilka kilometrów przez celem podróży zrobiło się rzeczywiście biało. To zasługa stosunkowo wysokiego położenia Tonale, które leży na wysokiej przełęczy oddzielającej Trydent od Lombardii na wysokości około 1900 m. Wprawdzie w ostatnich kilku sezonach we Włoszech nie było raczej problemu ze śniegiem (czasem bardziej z jego nadmiarem) i tegoroczny niedobór jest raczej anomalią, jednak jeśli ktoś chce korzystać z legendarnego włoskiego słońca na stokach a obawia się, czy będzie miał na czym śmigać, to Adamello Ski jest idealnym wyborem.

Po wcześniejszych opadach przy ulicach w Tonale leżą spore hałdy śniegu  - © Tomasz Wojciechowski

Po wcześniejszych opadach przy ulicach w Tonale leżą spore hałdy śniegu

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Dwa oblicza

Region narciarski Adamello Ski składa się z dwóch ośrodków: leżącego wysoko Tonale i położonego około 10km na zachód Ponte di Legno. Oba różnią się od siebie diametralnie i doskonale się uzupełniają. Choć w Tonale nie brakuje ciekawych i długich tras czerwonych i czarnych, to miejscówka ta słynie głównie z dużej liczny łatwych stoków dla początkujących – od najkrótszych i prawie płaskich po kilkukilometrowe niebieskie autostrady. Trudno o lepsze miejsce do stawiania pierwszych kroków na nartach czy snowboardzie.

W Tonale dominują trasy dla początkujących  - © Tomasz Wojciechowski

W Tonale dominują trasy dla początkujących

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Większość tutejszych wyciągów to nowoczesne wyprzęgane kanapy bezpieczne dla dzieci i niedoświadczonych narciarzy. Nam najbardziej spodobały się trasy w „dolinie przemytników” położonej we wschodniej części ośrodka oraz czerwone trasy na zachodnim skraju tej stacji, w tym kultowa Alpino o długości ponad 4,5km. Mieliśmy szczęście, bo otwarto ją tuż przed naszym przyjazdem, wcześniej w tym rejonie było za mało śniegu.

Tonale - widok spod Przełęczy Przemytników  - © Tomasz Wojciechowski

Tonale - widok spod Przełęczy Przemytników

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Dodatkową atrakcją Tonale jest kolej linowa prowadząca na lodowiec Presena (3069m), skąd rozpościera się przepiękna panorama. W tym sezonie w górnej części uruchomiono nową gondolę, która zastąpiła straszące tu jeszcze niedawno długie orczyki – do tej pory jedyny sposób, by dostać się na szczyt lodowca.

Nowa gondola na lodowcu Presena  - © Tomasz Wojciechowski

Nowa gondola na lodowcu Presena

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Ta inwestycja znacząco poprawiła atrakcyjność tego miejsca. A wjechać tu warto nie tylko ze względu na widoki, ale także z uwagi na piękną stosunkowo stromą trasę wytyczoną na lodowcu. Bardziej doświadczeni narciarze mogą zjechać dalej do samego dołu słynną około 3-kilometrową czarną trasą Paradiso. Aby ja pokonać, trzeba jednak dobrych umiejętności i kondycji!

Czerwona trasa na lodowcu Presena  - © Tomasz Wojciechowski

Czerwona trasa na lodowcu Presena

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Ponte di Legno jest natomiast przeciwieństwem Tonale. Tutejsze trasy rozpościerają się na wysokości 2120m-1121m, a więc znacznie niżej niż u sąsiadów na przełęczy. Dominują tu świetnie wyprofilowane czerwone i czarne trasy wijące się wśród iglastych lasów. Mimo niższych wysokości bezwzględnych i tutaj panowały podczas naszego pobytu bardzo dobre warunki, między innymi dlatego, że stoki w Ponte di Legno mają północną ekspozycję. Trasy były mocno zmrożone nawet popołudniu. Ta część regionu Adamelo Ski ma jeszcze jedną zaletę. W porównaniu do Tonale w Ponte di Legno jest właściwie pusto. Na niektórych trasach byliśmy kompletnie sami. Idealne miejsce dla osób, które nie lubią zgiełku.

W niżej położonym Ponte di Legno śnieg leży obecnie wyłącznie na trasach  - © Tomasz Wojciechowski

W niżej położonym Ponte di Legno śnieg leży obecnie wyłącznie na trasach

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Oba ośrodki połączone są trasami narciarskimi z przyczyn obiektywnych biegnącymi tylko w kierunku zachodnim, czyli z Tonale do Ponte di Legno, oraz 8-osobową gondolą, którą można sprawnie wrócić na przełęcz. W dolinie ciągnącej się ku Ponte wytyczono szeroką niebieską trasę dostępną nawet dla bardzo początkujących narciarzy. Wszystkie dzieciaki zatrzymują się po drodze, by popatrzeć na zagrodę z kilkudziesięcioma psami zaprzęgowymi znajdującą się tuż przy samej trasie.

Zagroda psów zaprzęgowych przy niebieskiej trasie wiodącej z Tonale do Ponte di Legno to spora atrakcja dla najmłodszych  - © Tomasz Wojciechowski

Zagroda psów zaprzęgowych przy niebieskiej trasie wiodącej z Tonale do Ponte di Legno to spora atrakcja dla najmłodszych

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Jest jeszcze jedna różnica dzieląca obie części regionu narciarskiego – architektura. Ponte di Legno to piękne, stare miasteczko, ze ślicznym rynkiem i stylowymi pensjonatami. Tonale natomiast przypomina trochę stylem  francuskie molochy budowane w środku Alp w latach 70. Dominują tu duże apartamentowce. Są nawet typowe wieżowce, które niezbyt pasują do górskiej panoramy. Najwyżej położona linia budynków w Tonale ma jednak sporą zaletę – możliwość szusowania bezpośrednio z hotelu i powrót do domu na nartach. Co istotne, za pokój czy apartament w takiej lokalizacji w Austrii trzeba byłoby zapłacić pewnie co najmniej dwukrotnie więcej.

Nad Tonale wznosi się imponująca grań masywu Adamello-Brenta  - © Tomasz Wojciechowski

Nad Tonale wznosi się imponująca grań masywu Adamello-Brenta

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Polska szkółka narciarska

W Tonale działa w sezonie polska szkółka narciarska. To istotne szczególnie dla rodziców z dziećmi, którzy mają pewność, że ich pociechy nie będą miały problemów z porozumieniem się z instruktorem. Szkółka prowadzi też przedszkole narciarskie – dzieci mogą spędzić pod opieką instruktora czas od 10.00 do 16.00, a rodzice mogą w tym czasie spokojnie delektować się śmiganiem po trudniejszych trasach (albo konsumpcją bombardino w schroniskach).

 

Tonale - schronisko Nigritella (2089m)  - © Tomasz Wojciechowski

Tonale - schronisko Nigritella (2089m)

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Podsumowując – Adamello Ski to idealny region dla rodzin czy grup, w których znajdują się zarówno początkujący, jak i doświadczeni narciarze. Każdy z nich znajdzie tu dla siebie odpowiednie trasy. Stacja oferuje piękne widoki, dobrze przygotowane trasy i wysokie prawdopodobieństwo obecności śniegu. Jeśli komuś tutejsze 100km tras nie wystarczy, może wykupić karnet z opcją śmigania również w sąsiednich ośrodkach Marileva czy Madonna di Campiglio (trzeba jednak pamiętać, że w śnieżne dni dojazd samochodem z przełęczy do tych stacji może być bardzo utrudniony).

Galeria zdjęć

Zobacz wszystkie

Tonale - w dół do miasteczka schodzi mnóstwo tras - © Tomasz Wojciechowski
Tonale Presena - © Tomasz Wojciechowski
Uliczka w Tonale - © Tomasz Wojciechowski
Widoki w Tonale są niesamowite - © Tomasz Wojciechowski

Zobacz także:

- informacje o ośrodku Tonale - Ponte di Legno

- warunki narciarskie

mapka tras

- kamerki

- cennik karnetów

- wskazówki dojazdu

Zamów newsletter

Reklama

Dokąd na narty - przewodnik po najlepszych ośrodkach narciarskich

Reklama

Reklama