Do tragicznego wypadku doszło w ośrodku narciarskim Silvretta Montafon: w miniony piątek 27-letni narciarz z Berlina, który wybrał się z kolegą do Vorarlbergu na narty, z powodu trudnych warunków (opady śniegu i mgła) zjechał z oznakowanej trasy i spadł.

Jak poinformowała policja, gdy mężczyzna wbrew wcześniejszym uzgodnieniom nie pojawił się przy dolnej stacji wyciągu (trasa 10), jego kolega zaalarmował służby ratunkowe. Po pewnym czasie ratownicy znaleźli poszkodowanego narciarza utkwionego głową w dół  aż po pas w śniegu. Reanimacja nie przyniosła rezultatu – mężczyzna udusił się nie mogąc wydostać się z głębokiego śniegu.