Polish

Stubai w nowej odsłonie: nowa rekordowa gondola, nowa trasa

20. grudzień 2016 | Skiinfo

Nowinki z regionów Stubaital, Austria, Tyrol

Ośrodki w tym artykule: Lodowiec Stubai

Górna stacja nowej gondoli 3S-Eisgratbahn na lodowcu Stubai mieści wypożyczalnie sprzętu, sklepy sportowe, depozyt, w którym można zostawić narty na kolejny dzień, oraz  restaurację  Schaufelspitz - najwyżej położoną restaurację w Alpach

Górna stacja nowej gondoli 3S-Eisgratbahn na lodowcu Stubai mieści wypożyczalnie sprzętu, sklepy sportowe, depozyt, w którym można zostawić narty na kolejny dzień, oraz restaurację Schaufelspitz - najwyżej położoną restaurację w Alpach

Prawa autorskie: Freiluftdoku

Stubai to największy lodowcowy region narciarski w Austrii i jednocześnie jedna z ulubionych zimowych miejscówek polskich narciarzy. Nowości, które pojawiły się w tym ośrodku w sezonie 2016/2017, sprawią zapewne, że chętnych do jego odwiedzenia będzie jeszcze więcej. Na początku grudnia mieliśmy okazję osobiście przetestować lodowiec w nowej odsłonie.

Nowa gondola

Stubai nie pierwszy raz wyznacza nowe standardy w branży narciarskiej. To tu przed ponad 40 laty powstał pierwszy w Austrii ośrodek narciarski na lodowcu. Dziś szusowanie na lodowcach wydaje nam się naturalne, jednak gdy na początku lat 70. Heinrich Klier chodził od domu do domu w dolinie Stubai i proponował miejscowym udział w budowie od zera nowej stacji narciarskiej gdzieś wysoko na lodowcowych polach, nikt się nie zdecydował na zainwestowanie w to przedsięwzięcie. Przy wsparciu inwestorów spoza doliny udało mu się zrealizować swoją wizję, a dziś jego syn Reinhard kontynuuje jego dzieło. W tym sezonie oddano do użytku rekordową kolej linową 3S-Eisgratbahn, w której uroczystym otwarciu mieliśmy zaszczyt uczestniczyć. Nowa gondola znacząco zmieniła jakość transportu narciarzy na i z lodowca. To najdłuższa kolej linowa w Alpach, jej łączna długość wynosi aż 4,7 km (przewyższenie ponad 1200 m). W rzeczywistości technicznie rzecz biorąc są to dwie koleje linowe połączone wspólną stacją pośrednią, na której wagoniki automatycznie przepinane są z jednej kolejki na drugą. Siedząc wewnątrz nikt nawet nie zdaje sobie z tego sprawy. To unikatowe rozwiązanie – inne budowane do tej pory koleje trzylinowe (dwie liny nośne i jedna lina napędowa) posiadają osobne stacje pośrednie, na których pasażerowie muszą się przesiadać.

 

Video

Kabiny za milion złotych sztuka

Kolej 3S-Eisgratbahn posiada 48 ultranowoczesnych kabin. Każda oferuje 24 miejsca siedzące i 8 stojących. Trzeba przyznać, że siedzenia są wyjątkowo wygodne a projekt kabin zachwyca formą. Zadbali o nią włoscy specjaliści od designu z biura projektowego Pininfarina. To legendarne studio od lat kreuje trendy wzornicze w motoryzacji. Z ich desek kreślarskich zeszły takie kultowe i ponadczasowe projekty jak Jaguar XJ-S, Ferrari F50, Fiat Coupé, Ferrari Enzo czy Maserati Quattroporte. Nic więc dziwnego, że nowa kolej linowa jest też rekordowa pod względem finansowym. Koszt jednej tylko gondolki (w każdej dostępny jest sygnał wifi) to prawie milion złotych! Łącznie realizacja całego projektu pochłonęła aż 60,6 mln euro. Do tej pory żaden inny austriacki ośrodek narciarski nie przeznaczył tak dużej kwoty na budowę kolejki narciarskiej.

 

Nowa gondola Eingratbahn to najdroższa tego typu inwestycja w Austrii - kosztowała około 260 mlionów złotych  - © Tomasz Wojciechowski

Nowa gondola Eingratbahn to najdroższa tego typu inwestycja w Austrii - kosztowała około 260 mlionów złotych

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Wiatr już niestraszny

Dla narciarzy nowa gondola to nie tylko piękny design i wygoda. Najważniejszą zaletą jest znaczące uniezależnienie od warunków pogodowych, a w szczególności wiatru. Koleje trzylinowe są o wiele bardziej odporne na podmuchy wiatru niż inne konstrukcje. Ważną zaletą jest też krótszy czas potrzebny na dotarcie na lodowiec. Podróż z doliny (z wysokości 1697 m n.p.m.) na szczyt góry (2900 m n.p.m.) przy maksymalnej średniej prędkości roboczej 25 km/h zajmuje mniej niż 11 minut. Większe tempo jazdy i większa pojemność (32 zamiast 6 osób) sprawiają, że znacząco zwiększyła się przepustowość kolei. Nowa może przewieźć do 3000 pasażerów na godzinę. Ma to szczególne znaczenie podczas porannego szczytu na dolnej stacji, jak i przede wszystkim popołudniu na stacji pośredniej. W dni, gdy lodowiec był szczególnie oblegany przez narciarzy, zdarzało się już, że przed 16:00 tworzyła się gigantyczna kolejka kilku tysięcy osób, którzy czekali na zjazd do doliny. Zwiezienie na dół wszystkich chętnych trwało w ekstremalnych przypadkach nawet kilka godzin. Teraz do takich zatorów nie będzie już dochodzić. Dodatkowym udogodnieniem jest przeniesienie dolnej stacji gondoli kilkaset metrów niżej w pobliże parkingów, co sprawia, że narciarze nie muszą już korzystać z autobusów wahadłowych podwożących ich z parkingu.

Galeria zdjęć

Górna stacja gondoli 3S-Eisgratbahn, lodowiec Stubai - © Freiluftdoku
Dwa dni w dolinie Stubai - © Tomasz Wojciechowski
Dwa dni w dolinie Stubai - © Tomasz Wojciechowski
Dwa dni w dolinie Stubai - © Tomasz Wojciechowski

Zobacz wszystkie

Na uwagę zasługują także trzy nowe stacje kolei linowej. Wszystkie są przestronne, ergonomicznie zaprojektowane, umożliwiają łatwy dostęp do gondoli bez potrzeby chodzenia w ciężkich narciarskich butach po schodach (można skorzystać ze schodów ruchomych lub owalnej równi pochyłej). Znalazły się w nich wypożyczalnie sprzętu narciarskiego, sklepy sportowe, depozyt, w którym można zostawić narty na kolejny dzień, oraz restauracje serwujące pyszną kuchnię - Schaufelspitz, najwyżej położona w Alpach restauracja wyróżniona przez przewodnik Gault Millau (wysokość 3000 m), oraz Eisgrat oferująca makarony domowej roboty.

 

Gondola 3S-Eisgratbahn, lodowiec Stubai  - © Stubaier Gletscher

Gondola 3S-Eisgratbahn, lodowiec Stubai

Prawa autorskie: Stubaier Gletscher

Nowa trasa do doliny

Przy okazji budowy kolei linowej powstała także nowa trasa narciarska Fernau umożliwiająca zjazd ze stacji pośredniej do doliny. Do tej pory jedyną możliwością opuszczenia na nartach terenu lodowca był 10-kilometrowy freeride’owy szlak Wilde Grub'n. Jego pokonanie wymaga jednak dobrych umiejętności narciarskich.

Nowa trasa oznaczona na mapce jako nieprzygotowany szlak narciarski ma długość 3,8 km i wiedzie wzdłuż nowej drogi na lodowiec zbudowanej specjalnie, by ciężarówki mogły wwozić materiał do budowy kolei Eisgratbahn. Nie mieliśmy możliwości sprawdzenia nowej trasy, bo choć na lodowcu warunki narciarskie były doskonałe, to poniżej średniej stacji gondoli śniegu jeszcze prawie nie było. Patrząc jednak na profil drogi, ostrzegamy chętnych do skorzystania z niej – trasa wydaje się być bardzo stroma i wąska. Zjazd nią wymaga bardzo dobrych umiejętności narciarskich i nawet dla wytrawnych narciarzy może stanowić kondycyjne wyzwanie. Liczymy, że prędzej czy później uda się ją nieco przeprofilować, aby zjazd ten był dostępny dla szerszej liczby osób.

Uroczyste otwarcie kolei Eisgratbahn nie obyłoby się bez salwy honorowej w wykonaniu kompanii strzelców tyrolskich z Neustift   - © Tomasz Wojciechowski

Uroczyste otwarcie kolei Eisgratbahn nie obyłoby się bez salwy honorowej w wykonaniu kompanii strzelców tyrolskich z Neustift

Prawa autorskie: Tomasz Wojciechowski

Z okazji otwarcia gondoli Eisgratbahn górujący nad jej górną stacją szczyt Schaufelspitze został widowiskowo oświetlony   - © Stubaier Gletscher

Z okazji otwarcia gondoli Eisgratbahn górujący nad jej górną stacją szczyt Schaufelspitze został widowiskowo oświetlony

Prawa autorskie: Stubaier Gletscher

Reklama

Reklama

Reklama