Teren i ośrodek narciarski są fantastyczne, stoki byłyby niesamowite, gdyby były regularnie ratrakowane. Spędziliśmy tam trzy dni i nie mogliśmy nawet jeździć po przygotowanym stoku; było mnóstwo oblodzonych miejsc i tylko wielkie zaspy świeżego śniegu. To dla mnie niedopuszczalne; jazda na nartach w ogóle nie sprawia przyjemności, zwłaszcza początkującym… zdecydowanie zbyt niebezpieczna. Za 76 euro dziennie można się spodziewać przygotowanych stoków. To wielka szkoda, bo ośrodek narciarski jest naprawdę świetny, mimo że był niesamowicie zatłoczony – chyba przez karnawał – i wszyscy potykali się na stokach; to było okropne. Wielka szkoda… Nie wrócimy.