Wy docieracie do ośrodka Caviahue u stóp wulkanu Copahue, położonego nad jeziorem o tej samej nazwie w argentyńskiej prowincji Neuquén. Na 325 ha terenów narciarskich czeka na Was 22 tras narciarskich obsługiwanych przez 11 wyciągów – od czteroosobowych krzeseł po podwójne krzesełka i taśmowe orczyki. Wjeżdżacie z bazy na 1 650 m aż na 2 068 m, pokonując 418 m przewyższenia.
Sezon zimowy przynosi średnio około 90 cm naturalnego śniegu, a stoki utrzymują przyczepny prachowy śnieg nawet przy zmiennych warunkach pogodowych. Połowa tras (50 %) to odcinki średniozaawansowane, 18 % to zjazdy dla narciarzy zaawansowanych, a 32 % dla ekspertów; początkujący ćwiczą na szerokich, delikatnych zjazdach w wyznaczonej strefie szkółki narciarskiej.
Wy wybieracie Caviahue dla unikalnej wulkanicznej scenerii, najdłuższej, 6,9 km trasy La Laguna i kameralnej atmosfery, w której nie zginiecie w tłumie. Nowoczesne wyciągi łączą się z prostą infrastrukturą stacji, a lokalna gościnność dopełnia wrażeń z jazdy na tle srebrzystych araukarii i błękitu górskiego jeziora.
Wy możecie dolecieć do lotniska Aviador Carlos Campos w Neuquén i spod terminala wsiąść w autobus lub wynajęte auto, by pokonać ok. 360 km trasami RN22 i RP21 do Caviahue. W sezonie kursują też regularne autokary z Neuquén i Bariloche, a wiele pensjonatów organizuje na życzenie prywatne transfery prosto pod wyciągi.
Jeśli przyjeżdżacie własnym samochodem, korzystacie z bezpłatnych parkingów w wiosce Caviahue. Stamtąd kursują darmowe busy dowożące Was pod dolną stację seggiovii Picuchén i wyciągów pod mniejszymi trasami. Dla poszukiwaczy nietypowych widoków dostępne są wycieczki snowcatami na obrzeża krateru Copahue.
Na najniższym poziomie ośrodka czekają na Was szerokie, zielone i niebieskie trasy narciarskie obsługiwane przez taśmowe orczyki i podwójne krzesełka – idealne miejsce, by rozkręcić pierwsze oblężenia i nabrać pewności przed trudniejszymi zjazdami.
Na średniej wysokości seggiovia quadri-posti wywozi Was do tras Picuchén i Tincho: długie, płynne łuki pośród wysokich araukarii jako tło do doskonalenia carvingu i cieszenia się widokami wulkanicznego krajobrazu.
Z samego wierzchołka rusza legendarna trasa La Laguna długości 6,9 km – bezpośredni, nieprzerwany zjazd przez otwarte planie i korytarze skalne, doskonały na całodniowe wyzwanie.
Dla narciarzy zaawansowanych przygotowano strefę Zona Extrema, dostępna z wyciągu Carbón: wąskie żleby, stromizny i kultowy odcinek Garganta, gdzie precyzja skrętu spotyka się z adrenaliną.
Miłośnicy freeride’u znajdą wejścia do sidecountry w rejonie Dos Amigos, z naturalnie ukształtowanymi misami i basenami prachowego śniegu, które w dni obfitych opadów zachowują puszystą pokrywę aż do wieczora.
Choć brak tu oficjalnego snowparku, po dużych opadach przy dolnej stacji powstają spontaniczne muldy i naturalne skocznie, na których miejscowi freeriderzy tworzą własny fun park, testując triki między kamieniami i wałami śniegu.
Wy wsiadacie na pierwszą seggiovię Picuchén o świcie, by zjechać wschodnią trasą Mirador Sunrise, gdzie poranne światło maluje pręgi różu na delikatnym firnie.
Po obfitych opadach podążacie serwisową drogą pod trasą La Laguna do Valle Encantado – tam prachowy śnieg utrzymuje się najdłużej, zabezpieczony od wiatru i tłumnych zjazdów.
Na lunch zatrzymujecie się w Refugio Copahue na wysokości 1 800 m: lokalny locro i empanadas z patagońskiego sera rozgrzewają i dają siłę przed popołudniowymi sesjami carvingowymi.
Najlepsze warunki i najmniejsze kolejki spotkacie w tygodniu, szczególnie od wtorku do czwartku – wtedy niemal cała stacja jest do Waszej dyspozycji.
Rodziny kierują się do Baby Parku w Caviahue Village, gdzie małe taśmy i łagodne muldy gwarantują beztroskie treningi dla najmłodszych.
Na wyjątkową przygodę wybierzcie wycieczkę snowcatem na krawędź krateru Copahue – kabina z ogrzewaniem dowozi Was na 2 200 m, gdzie przy plenerowym ognisku spróbujecie przekąsek przy dźwiękach bulgoczących fumaroli.
Po nartach odwiedzacie lokalny browar rzemieślniczy – Red Ale z miodem z okolicznych lasów i tapas z patagońskich wędlin wprowadzają w klimat regionalnej gościnności.
Na miłośników fotografii czeka punkt widokowy Tres Volcanes, do którego dojście ułatwiają wycieczki na rakietach śnieżnych o zmierzchu – plener skąpany w złotych promieniach zachodzącego słońca oferuje niezapomniane kadry.
Przy pełni księżyca rezerwujecie miejsce na wieczorną, oświetloną pochodniami trasę – magia ciemnych lasów i migoczących płomieni tworzy baśniową atmosferę.
Na zakończenie dnia wybieracie krótki ski-tour do Laguna Escondida z przewodnikiem; wstępne szkolenie z obsługi sondy i raków pozwala Wam odkryć odludne stoki i zagłębienia pełne miękkiego prachowego śniegu.