Featured Narciarskie podróże Innsbruck zimą: narty i city break w jednym

Innsbruck zimą: narty i city break w jednym

BY Skiinfo 12. października 2022
Innsbruck zimą: narty i city break w jednym

Foto: Innsbruck Tourism

Same narty to dla Was za mało i szukacie miejscówki, która poza doskonałymi warunkami do szusowania zapewni całą gamę pozanarciarskich atrakcji? Innsbruck z nawiązką spełni Wasze oczekiwania. Stolica Tyrolu daje dostęp do aż 12 ośrodków narciarskich w samym mieście i w pobliżu, a po powrocie ze stoku – do cesarskich pałaców, zabytkowej starówki i wybornych restauracji. Możecie połączyć codzienne śmiganie w białym puchu z popołudniowym zwiedzaniem albo nawet przeznaczyć cały dzień na odkrywanie miasta. Ułatwi Wam to wyjątkowy karnet SKI plus CITY Pass, który służy zarówno jako skipass, jak i bezpłatny bilet wstępu do ponad 20 innych atrakcji.

Artykuł powstał we współpracy z Innsbruck Tourismus.

12 ośrodków narciarskich w pakiecie

Mnogość terenów narciarskich wokół Innsbrucka pozwala codziennie szusować w innym ośrodku a każdy narciarz znajdzie tu stoki pasujące do jego stylu jazdy i preferencji. Najbardziej charakterystyczny jest górujący bezpośrednio nad miastem imponujący łańcuch górski Nordkette. Dostaniecie się tam  koleją linową z samego w centrum w niespełna pół godziny. Panorama Innsbrucka, doliny Innu i otaczających ją szczytów jest niezapomniana i robi wrażenie na każdym, kto zdecyduje się tu wjechać. Pod względem narciarskim to przede wszystkim mekka freestylerów. Skylinepark przyciąga skoczniami i przeszkodami, a popisy jego bywalców można obserwować z tarasu Seegrube.

Nordkette | Foto: Innsbruck Tourism / Jonas Schwarzwälder

Dolomity Północnego Tyrolu

Położone niespełna 20 km od Innsbrucka Axamer Lizum, oferuje szusowanie już prawdziwie alpejskie narty w najlepszym wydaniu. Nad trasami wyrastają majestatyczne ostre turnie Kalkkögel – nieprzypadkowo nazywane Dolomitami Północnego Tyrolu. Narciarskie argumenty są równie mocne: około 40 km idealnie przygotowanych tras, olimpijska historia z lat 1964 i 1976 oraz Golden Roofpark dla miłośników freestyle’u. To miejsce, w którym trudno zdecydować, czy bardziej kusi kolejny zjazd, czy jeszcze kilka minut leżakowania na tarasie widokowym.

Narty w Axamer Lizum | Foto: Innsbruck Tourism

Rodzinne szusowanie

Po drugiej stronie miasta wyrasta nad nim kolejna jego wizytówka – Patscherkofel.  Ośrodek ten łączy łagodniejsze trasy rodzinne ze słynnym zjazdem olimpijskim, którym w 1976 roku pędził Franz Klammer. Bliskość miasta to ogromny atut tej stacji. Z kolei oddalone o około 10 km Muttereralm jest dobrym adresem dla rodzin, początkujących i osób wracających do nart po przerwie. Ponad 15 km tras daje przestrzeń do nabrania pewności bez konieczności mierzenia się od razu z rozległym terenem narciarskim.

Narty na lodowcu

Ofertę narciarską poszerza pobliska dolina Stubai. Do dolnych stacji kolejek prowadzących na lodowiec Stubai dojedziecie z Innsbrucka w około 45 minut. Na miejscu czeka 65 km tras i oznakowanych wariantów zjazdowych. Stacja oferuje zarówno szerokie jak pas startowy stoki do spokojnego carvingu, jak i wymagające odcinki dla bardziej doświadczonych. Znajdziecie tu też snowpark Stubai Zoo i rozbudowane tereny do nauki dla dzieci. Bliżej w dolinie leży urokliwy Schlick 2000, z 25 km tras o różnych stopniach trudności, strefą dziecięcą i gospodami, w których przerwę na obiad można połączyć z podziwianiem panoramy wspomnianego już masywu Kalkkögel – tym razem od drugiej strony.

Ski-in/ski-out, czyli z hotelu prosto na narty

Alternatywą dla zakwaterowania bezpośrednio w Innsbrucku jest tonące w śniegu Kühtai, położone wysoko na 2020 m n.p.m. To dobry układ dla tych, którzy przy wyborze lokum na ferie stawiają na uroki alpejskiej wioski. Większość hoteli stoi tu bezpośrednio przy trasach i wyciągach, więc nocleg ski-in/ski-out pozwala po śniadaniu wyjść prosto na stok. Ze względu na wysokość stacja oferuje doskonałe warunki narciarskie i gwarancje śniegu już od samego początku sezonu. Innsbruck nadal pozostaje blisko: dojazd do miasta zajmuje około 45 minut – idealnie, by po nartach skoczyć na popołudniowe zwiedzanie.

Ski-in/ski-out w Kühtai | Foto: Innsbruck Tourism

Rakiety śniezne, sanki albo relaks w basenie

Zimowe atrakcje poza stokiem obejmują znacznie więcej niż tylko szusowanie. W dolinie Sellraintal możecie ruszyć na wędrówkę na rakietach śnieżnych – od łatwych tras prowadzących przez zaśnieżone lasy po bardziej wymagające wyjścia w wyższe partie gór. Po drodze warto zaplanować odpoczynek w jednej z tradycyjnych górskich gospód. Z kolei na płaskowyżu Mieming możecie wybrać się na trekking z lamami.

Miłośnikom adrenaliny dużą porcję emocji dostarczą sanki. Na Rangger Köpfl i w Kühtai czekają oświetlone tory saneczkowe. Trasa na Rangger Köpfl liczy około 8 km i należy do najdłuższych w regionie.

Po godzinach aktywności na zimowym powietrzu można  odpocząć w kompleksie basenowym o powierzchni około 5000 m² StuBay w dolinie Stubai. Ski plus City Pass obejmuje jednorazowe wejście na maksymalnie cztery godziny. Dlatego oprócz bielizny termicznej na wyjazd koniecznie trzeba spakować strój kąpielowy.



Innsbruck – cesarski szyk, młodzieżowy klimat

Stolica Tyrolu zachwyca niepowtarzalną atmosferą, która sprawia, że można zakochać się w tym mieście od pierwszego wejrzenia. Innsbruck łączy historię sięgającą średniowiecza i tyrolskie tradycje z młodzieńczą energią, którą wnoszą tysiące uczących się tu studentów. Większość turystów rozpoczyna zwiedzanie Innsbrucka od zdjęcia pod słynnym Złotym Dachem. Za fasadami starówki kryją się cesarskie apartamenty Hofburga i reprezentacyjna Sala Olbrzymów. W pobliskim kościele  Hofkirche 28 monumentalnych postaci z brązu otacza grobowiec Maksymiliana I. Innsbruck zdecydowanie zasługuje, by poświęcić mu więcej niż ostatnią godzinę przed zamknięciem muzeów.

Średniowieczne centrum Innsbrucka : Foto: Innsbruck Tourism / Martin Venier

Maria-Theresien-Strasse pozwala poznawać miasto w mniej zobowiązujący sposób: przy kawie i kawałku apfelstrudla, między spacerem a zaglądaniem do sklepowych witryn. Wieczorem zapraszają do siebie tradycyjne tyrolskie gospody, restauracje ze współczesną kuchnią, koncerty i przedstawienia.

Poczuj się jak Małysz

Bergisel to obowiązkowy adres nie tylko dla kibiców Turnieju Czterech Skoczni. Skocznia projektu Zahy Hadid robi wrażenie architekturą i niepowtarzalnym widokiem na miasto. W sąsiedniej Tirol Panorama można natomiast zobaczyć ogromne, liczące około 1000 m² malowidło przedstawiające bitwę pod Bergisel. Zarówno skocznia, jak i muzeum są objęte karnetem SKI plus CITY Pass.

Widok ze skoczni Bergisel zapiera dech w piersiach| Foto: TVB Innsbruck

W cenie karnetu są również zamek Ambras, z renesansowym Gabinetem Sztuki i Osobliwości oraz Salą Hiszpańską, i Kryształowe Światy Swarovskiego w Wattens. Te ostatnie przyciągają artystycznymi instalacjami, niezwykłymi komnatami i ogrodem z kryształową chmurą. Alpenzoo daje z kolei okazję do spotkania z mieszkańcami alpejskiej przyrody: rysiami, koziorożcami, orłami i wydrami.

Wśród mniej oczywistych atrakcji dostępnych bez dodatkowego biletu są interaktywne Audioversum, poświęcone dźwiękowi i słuchowi, oraz muzeum i odlewnia dzwonów Grassmayr. Experience Tirol wykorzystuje wirtualną rzeczywistość, hologramy i projekcje, pozwalając m.in. doświadczyć skoku na Bergisel. Zimą dochodzi jeszcze Lumagica – spacer wśród świetlnych instalacji w ogrodzie Hofgarten.

Ski plus City Pass Stubai Innsbruck – jeden karnet, więcej swobody

Ski plus City Pass Stubai Innsbruck to ewenement w Alpach. Łączy dostęp do 12 różnorodnych ośrodków (lodowiec Stubai, Axamer Lizum, Schlick 2000, Kühtai, Hochötz, Muttereralm, Nordkette, Serlesbahnen, Elferbahnen, Patscherkofel, Rangger Köpfl i Glungezer) i 23 atrakcji. Świetne rozwiązanie dla tych, którzy od zimowego urlopu oczekują czegoś więcej niż tylko idealnego szusowania. Dodatkowo karnet ułatwia logistykę na miejscu. Uprawnia również do korzystania ze skibusów oraz autobusu turystycznego Sightseer.

Samolotem najszybciej

Do Innsbrucka dojedziecie samochodem z większej części Polski w mniej niż 10 godzin. Alternatywą jest sezonowe, bezpośrednie połączenie z Warszawy obsługiwane przez Austrian Airlines. Po raptem godzinie i 40 minutach lotu wysiadacie w samym sercu Alp.

Pamiętajcie, przyjeżdżacie do Innsbrucka na własną odpowiedzialność. Wizyta w tym mieście uzależnia. Raz doświadczycie jego niezwykłej atmosfery i ciągle będziecie chcieli tutaj wracać.

Dowiedz się więcej o atrakcjach Innsbrucka i okolicy

https://www.facebook.com/Innsbruck/
https://www.instagram.com/innsbrucktourism/

Podziel się:
© 1995-2026  Mountain News LLC.  Wszystkie prawa zastrzeżone.