Po powodzi pojechaliśmy na tydzień do Rohaczy Spalenovych, a ostatecznie spędziliśmy cały tydzień w Witanowej. Byliśmy grupą 3 osób z dziećmi: 3, 4, 5, 6, 13 lat, o różnym poziomie zaawansowania. Wszyscy świetnie się bawiliśmy. Pomimo temperatur powyżej 0 stopni, stoki były idealnie przygotowane. Doświadczyliśmy absolutnie niesamowitego podejścia do naszej 3-letniej córki w przedszkolu narciarskim, wielkie brawa dla wszystkich instruktorów pracujących z tymi małymi dziećmi. Instruktor Matej, który uczył dwóch starszych chłopców, był absolutnie fantastyczny – jednego nauczył jeździć na nartach od podstaw, a drugiego techniki. Pan w wypożyczalni sprzętu narciarskiego również był bardzo miły, pomocny i pomocny... W apres doceniliśmy nie zimne półprodukty, ale uczciwe, świeże jedzenie i szeroki wybór napojów z beczki. Obsługa tutaj była na poziomie całego ośrodka, więc bardzo miła. Wrócimy w przyszłym roku.