W regionie Lungau to chyba najpiękniej położony ośrodek - można się poczuć jak na lodowcu. Z tym, że z tych wszystkich ośrodków, w których jeździliśmy najmniej nam się tam podobało. Byliśmy w połowie stycznia rodzinnie. Ludzi na trasach bardzo dużo (choć rzeczywiście żadnych kolejek do gondolek czy krzesełek). Trasy średnio przygotowane (dawno nie padał śnieg) - zatem lód, czasem muldy i w związku z tym trasy czerwone były jak czarne, a niebieskie jak czerwone. Nie bardzo dla początkujących, uczących się. W knajpach mało klimatycznie, głośna muzyka - "komercha". Nie zjeździliśmy wszystkiego, więc następnym razem pewnie tam wrócimy i może wrażenia będą lepsze. W każdym razie po Obertauern z przyjemnością wróciliśmy do mniejszych, ale jakże spokojnych i uroczych ośrodków Katschberg, Grosseck-Speiereck, Fanningberg. Czuliśmy się tam dużo lepiej, a widoki również czadowe. No i dłuższe trasy!