Silvretta Montafon - Hochjoch - Nova leży w austriackim Vorarlbergu, w dolinie Montafon, i oferuje rozległy teren narciarski dla osób, które lubią różnorodne trasy oraz alpejski krajobraz. Ośrodek ma średnio około 300 cm śniegu rocznie, a jego SKI RESORT AREA obejmuje 320 ha. Do dyspozycji macie 141 km tras narciarskich, 80 tras i 35 wyciągów.
Pod względem trudności teren najlepiej odpowiada narciarzom średnio zaawansowanym i zaawansowanym: około 53% tras to trasy średnie, 40% zaawansowane, a 7% eksperckie. Ośrodek ma także system naśnieżania, co pomaga utrzymać lepsze warunki na ważnych odcinkach sezonu.
Dla rodzin i grup o różnym poziomie Silvretta Montafon - Hochjoch - Nova jest dobrym wyborem, bo łączy szerokie trasy, nowoczesne połączenia wyciągowe i bardziej sportowe zjazdy. Jeśli szukacie austriackiego ośrodka z dużą liczbą kilometrów, ale bez przesadnego zadęcia, to miejsce daje solidną bazę na kilka dni jazdy.
Najwygodniej dotrzeć do Silvretta Montafon - Hochjoch - Nova przez Bludenz, skąd kursuje Montafonerbahn w stronę miejscowości w dolinie Montafon, takich jak Schruns, Tschagguns czy St. Gallenkirch. Najpraktyczniejsze lotniska to Innsbruck, Zurych i Friedrichshafen, przy czym Zurych bywa wygodny ze względu na szeroką siatkę połączeń.
Samochodem dojeżdżacie przez Vorarlberg i dalej w głąb doliny Montafon. To wygodna opcja przy podróży z nartami, dziećmi i większym bagażem. Na miejscu można korzystać z lokalnych autobusów i skibusów, więc połączenie pociągu z transportem publicznym też ma sens, zwłaszcza jeśli chcecie ograniczyć koszty.
Teren narciarski Silvretta Montafon - Hochjoch - Nova obejmuje 141 km tras i różnicę wysokości 1 440 m. Dzięki temu możecie planować długie dni na nartach, łącząc szerokie trasy, wyżej położone odcinki i bardziej wymagające zjazdy.
Hochjoch dobrze sprawdza się na początek pobytu. To część, w której łatwo złapać rytm, rozgrzać nogi i poznać układ ośrodka bez natychmiastowego wchodzenia w najtrudniejsze trasy.
Nova ma bardziej sportowy charakter. Jeśli lubicie czerwone i czarne trasy, najlepiej zaplanować tę część rano, kiedy śnieg jest jeszcze równy i szybki.
W ośrodku działa 35 wyciągów, w tym gondole, krzesła i wyciągi powierzchniowe. Dzięki temu można wygodnie zmieniać sektory i dopasować trasę dnia do pogody oraz poziomu grupy.
Dla osób szukających freestyle’u dostępny jest 1 oficjalny park. To dobry dodatek do klasycznego dnia na trasach, zwłaszcza jeśli w ekipie są snowboardziści.
Rodziny powinny wybierać szerokie, czytelne trasy, a doświadczeni narciarze bardziej strome i wyżej położone odcinki. Najdłuższa trasa ma do 10 km, więc ośrodek dobrze nadaje się też dla tych, którzy lubią dłuższe zjazdy bez ciągłego zatrzymywania się.
Zacznijcie dzień wcześnie, szczególnie po chłodnej nocy. Wtedy wyżej położone trasy zwykle dają najlepsze, równe warunki.
Na pierwszy dzień wybierzcie Hochjoch. To dobry sposób, żeby spokojnie poznać teren i nie zmęczyć się zbyt szybko.
Nova zostawcie na poranek, gdy macie najwięcej siły. Sportowe trasy są wtedy najprzyjemniejsze.
Oficjalny park warto włączyć jako krótki przystanek, nawet jeśli nie wszyscy w grupie jeżdżą freestyle. To urozmaica dzień.
Jeśli jedziecie z dziećmi, nie planujcie zbyt wielu przejazdów między sektorami. Lepiej wybrać jedną wygodną część i trzymać się jej przez kilka godzin.
Po świeżym opadzie trzymajcie się otwartych i zabezpieczonych tras. Ośrodek ma wystarczająco dużo różnorodności bez wychodzenia poza kontrolowane strefy.
Na lunch idźcie wcześniej albo później niż większość narciarzy. Dzięki temu mniej czasu spędzicie w kolejkach.
Najlepsze widoki łapcie w wyższych partiach późnym rankiem. Światło jest wtedy korzystniejsze, a dolina Montafon prezentuje się szczególnie dobrze.
W grupie o różnym poziomie umawiajcie spotkania przy wyciągach. Mocniejsi narciarze mogą zrobić dodatkową rundę, a reszta nie musi się spieszyć.
Nie zostawiajcie najdłuższego zjazdu na sam koniec dnia, jeśli jest ciepło. Niżej położony śnieg może być wtedy cięższy i bardziej męczący.
W Montafon stoki były jedynie średnio lub słabo przygotowane. Od godziny 11:00 rano występowało bardzo dużo oblodzeń. Chociaż nocny mróz na to pozwalał, nie naśnieżano ich sztucznie, co jest uzasadnione ekologicznie, ale czasami niebezpieczne dla narciarzy, zwłaszcza że na stokach znajdowało się wie…