Narty w Gruzji: przewodnik po kaukaskich stokach

Artykuły Narciarskie podróże Narty w Gruzji: przewodnik po kaukaskich stokach

Gruzja coraz częściej staje się krajem docelowym polskich narciarzy. Polacy coraz bardziej doceniają unikatową ofertę stacji narciarskich położonych w górach Kaukazu. Ulubionymi miejscówkami są trzy najpopularniejsze ośrodki narciarskie: Gudauri, Mestia i Bakuriani. Ich atutem są idealne warunki śniegowe, które tutejsze stacje zawdzięczają z jednej strony ich położeniu w pasmie 5-tysięczników, a z drugiej efektom działania wilgotnego powietrza nadciągającego znad Morza Czarnego. Ten unikatowy „mix” warunków klimatycznych sprawia, że opady w zimie są częste a śnieg jest sypki i miękki. Trasy są szerokie i dobrze nachylone, a co ważne – przechodzą od wysokich gór, przez szerokie połacie otwartej przestrzeni ubarwione lasami i krzewami, które urozmaicają jazdę.

Narty w Gruzji
Narty w Gruzji | Foto: Marek Podmokły

Najlepsze ośrodki narciarskie w Gruzji

Bakuriani – narty dla rodzin

Najniżej położonym ośrodkiem przeznaczonym dla rodzin jest  Bakuriani (1700 m n.p.m.). Przeważają tu łatwe i średnio trudne  trasy narciarskie. Najwyżej położona nartostrada znajduje się na wysokości 2705 m.n.p.m. Sam ośrodek znajduje się 205 km od Tbilisi. Biegowe tereny narciarskie, snowboard i wycieczki narciarskie, to liczna atrakcje, które oferuje Bakuriani. Ośrodek dysponuje 9 nowoczesnymi wyciągami i ok. 20 km tras narciarskich w tym 10 proc. nartostrad jest sztucznie naśnieżanych. Ponadto popularne są tutaj wycieczki górskie i jazda na skuterach śnieżnych. Cześć tras jest dostępnych również wieczorem, w ramach tzw. „nocnej jazdy”. Jeżeli dodamy do tego lodowisko, plac zabaw dla dzieci, kino na świeżym powietrzu, to mamy pewność, że wrócimy z zimowych ferii  z niezapomnianymi wrażeniami i dobrymi wspomnieniami.

Średniowieczna Mestia

Kolejny ośrodek położony jest obok pięknej Mestii w regionie Svanetia. Resort otoczony jest czterema pięciotysięcznikami z widokiem na Elbrus. Przyjazd do Mestii to prawdziwa uczta dla zimowych backpakerów. Region Górnej Swaneti od 1996 roku znajduje się na liście światowego dziedzictwa kulturalnego i przyrodniczego UNESCO. A to za sprawą zabytków znajdujących się w Mestii i sąsiedniej wiosce Uszguli. W Mestii nadal podziwiać można liczne średniowieczne baszty rodowe, które dla Swanów były jednocześnie domem, jak i warownią. Mury wież chroniły ich przed atakami obcych armii, feudalnych panów, a także przed sąsiadami żądnymi wypełnić krwawą zemstę rodową. Poza wieżami Mestia szczyci się kościołem Macchwariszi (piękne freski i ikony) oraz regionalnym muzeum etnograficznym.

Tereny narciarskie Tetnuldi i Hatsvali

Sam resort dzieli się na dwa mniejsze ośrodki zimowe Tetnuldi i Hatsvali. Obecnie dysponują one łącznie 9 kolejami linowymi i wyciągami. Wśród nich jest bardzo nowoczesna gondola wywożącą turystów z 1800 m n.p.m. na 3167 m n.p.m. (Tetnuldi),. Narciarze mają tu do dyspozycji 38 km tras oraz około 120 km wariantów „off piste” dostępnych z wyciągów na skiturach czy z wykorzystaniem helikoptera (heli-skiing). Nowością kilku ostatnich sezonów są dwie nowe gondole. Jedna wwozi narciarzy na wysokość 1800 m n.p.m. Łączy ona Mestię z resortem Tetnuldi z przepustowością 2800 osób na godzinę o długości 3,5km. Druga o długości 1,8 km kursuje z Mestii do Hatsvalii. Wywozi 1800 osób na godzinę i czynna jako przez cały rok.

Narty w Gruzji
Narty w Gruzji | Foto: Marek Podmokły

Gudauri – największy ośrodek narciarski w Gruzji

Najbardziej nowoczesnym i największym gruzińskim ośrodkiem narciarskim jest Gudauri. Perła w koronie Kaukazu. To miejsce jest najbardziej znane i najczęściej odwiedzane przez miłośników sportów zimowych. Dysponuje 52 km tras narciarskich. Resort położony na wysokości 2200 – 3276 m n.p.m. (najwyższy punkt to Sadzele, na który można wyjechać krzesłem). Gwarantuje nam przy dobrej zimie 5 miesięcy wybornej jazdy w bardzo zróżnicowanym terenie. Ośrodek obecnie to 18 wyciągów, gondol, kanap i orczyków, 26 różnorodnych tras i niezmierzone tereny „off piste”, dlatego jeśli liczycie na udany freeride  w Gruzji, Gadauri będzie idealnym wyborem. Wyjątkowo jak na warunki gruzińskie w dolnej części ośrodka znajduje się system naśnieżania. Skutecznie umożliwia on szusowanie do dolnej stacji kolejki już na początku, jak i na końcu sezonu.

W ośrodku znajduje się ciekawy snow-park, strefa dla dzieci, snow tubbing. Kurort ten jest czynny również w porze nocnej. Prawie 5 km tras posiada oświetlenie i wieczorem można również delektować się jazdą z widokiem na Kazbek. W ośrodku w Gudauri rozbudowana jest sfera przygód zimowych. Oprócz tras freeridowych mamy tutaj najszerszą ofertę heli-skiingu i paraglidingu, a niezmierzone puste tereny można również przemierzać korzystając z oferty snow catów czy wybrać się na samochodowy zimowy off road po groźnych kaukaskich zboczach. Na pewno każdy znajdzie coś dla siebie.

Narty w Gruzji
Narty w Gruzji | Foto: Marek Podmokły

Siódmy raj dla amatorów białego szaleństwa

Przewagą ośrodków gruzińskich nad alpejskimi jest ich naturalność, ogromny obszar i mała popularność. Każdy, kto chce zasmakować prawdziwej przygody okraszonej serdeczną gościnnością oraz znakomitym jedzeniem powinien spróbować pośmigać na zboczach gór kaukaskich. Gruzini szeroko otwierają swoje serca i ośrodki na Polaków. Jesteśmy tam niezmierni mile widziani. Gościnność uwidacznia się również w cenach obowiązujących w ośrodkach. Skipassy kosztują od 70 GEL dzienny, przez 340 GEL za 6 dniowy oraz 650 PLN za cały sezon. Karnet sezonowy obejmuje także ośrodki: Bakiriani, Goderzi i Svaneti. 1 GEL (lari gruziński) to ok 1,64 PLN.

Gruzja nie tylko zimą

„Turysta z Polski jest bardzo ważny dla nas, widzimy znaczący wzrost zainteresowania po uruchomieniu bezpośrednich lotów WizzAir oraz LOT, w 2016 Polska była w TOP 10 odwiedzających Gruzję, w roku 2017 mamy wzrost odwiedzin z Polski o około 35%. W 2016 gościliśmy ponad 44 000 turystów z Waszego kraju”  – mówi Lela Potskhverashvili  Head of Administrative Department at Mountain Resorts Development Company.

Aby faktycznie maksymalnie skorzystać z kaukaskich stoków, wcześniej warto wybrać się na letnią wyprawę połączoną z konną przejażdżką, raftingiem, rowerową przygodą. I na własne oczy przekonać się o przewagach Kaukazu, Borjomi czy Batumi z czystymi plażami położonymi nad brzegami Czarnego Morza. Przy okazji warto znaleźć i zarezerwować pobyt zimowy, tak aby w najlepszej cenie móc pośmigać jak na Alasce.

Narty w Gruzji
Narty w Gruzji | Foto: Marek Podmokły

70 milionów dolarów inwestycji w infrastrukturę

W  2017r. odbyła się prestiżowa konferencja UNWTO, Euro-Asian Mountain Resorts Conference. Jej uczestnicy omówili wówczas plany rozwoju najważniejszych gruzińskich ośrodków górskich: Gudauri, Bakuriani, Tetnuldi i Hatsvali, system zachęt inwestycyjnych oraz zagadnienia ochrony środowiska naturalnego. Podkreślano też znaczenie turystyki górskiej w lokalnej aktywności społecznej w kontekście wyzwań jakie niesie rozwój infrastruktury.

Warunki panujące na Małym i Wielkim Kaukazie pozwalają na 4 – 5 miesięczne szusowanie na nartach i snowboardzie. Sezon narciarski trwa tu praktycznie od początku grudnia do końca kwietnia. Gruzja to nie tylko narciarstwo alpejskie czy freeride. Rozległy masyw Kaukazu to także raj dla narciarzy skiturowych, dla których wyzwaniem jest zdobycie jednego z najwyższych szczytów Gruzji jakim jest Kazbek (5047 m n.p.m.). Popularny jest tutaj również heli-skiing, wycieczki na skuterach śnieżnych czy ski paragliding z najwyższych szczytów, zakończony freeridem po zaśnieżonych kaukaskich stokach.

Coraz więcej turystów

Turystyka to obecnie niespełna 10 proc. PKB Gruzji. Udział turystyki międzynarodowej to 2,2%. Przed pandemią Gruzję odwiedzało nawet 6,5 miliona turystów rocznie. Celem jest wzrost do 11 milionów turystów.  – Aby to osiągnąć Gruzini inwestujemy w infrastrukturę: koleje linowe, wyciągi narciarskie, ratraki, poprawę obsługi klienta, system ticketingowy. Inwestycje w resorty narciarskie są bardzo ważne dla rządu Gruzji. W samym 2017 roku wartość inwestycji w rozwój infrastruktury narciarskiej to 40 mln USD. Oprócz tego współpracujemy z przedsiębiorstwami prywatnymi na zasadzie PPP (Partnerstwa Publiczno-Prywatnego), generując dodatkowe 30 mln USD (na lata 2017 i 2018) przeznaczane na rozwój infrastruktury, głównie bazy hotelowej i aparthotelowej. Nasza oferta staje się coraz bardziej zróżnicowana” – powiedziała specjalnie naszym przedstawicielom Rusudan Mamatsashvili First Deputy Head Ministry of Economy and Sustainable Development of Georgia Georgian National Tourism Administration.

Narty w Gruzji – jak dolecieć?

Z Polski możemy się dostać do gruzińskich ośrodków narciarskich samolotem. Samoloty z Polski lądują w Tbilisi oraz w Kutaisi. Wystarczy spojrzeć na mapę Kaukazu i Gruzji, by zobaczyć, że wybór lotniska docelowego będzie miał duży wpływ na czas dojazdu do ośrodka. Jeśli na miejsce naszych narciarskich ferii wybierzemy Gadauri najlepszym wyborem będzie lot do Tbilisi. Przejazd autem do ośrodka zajmuje wówczas około 2,5h. W przypadku stacji zlokalizowanych w okolicach Mestii wybierajmy raczej lot do Kutaisi. W tym przypadku transfer do ośrodka z portu lotniczego trwa około 4h.

Wizz Airem do Kutaisi polecimy już za około 340 złotych (tam i z powrotem). Jeśli wybierzemy Tbilisi jako lotnisko docelowe musimy liczyć się z kosztem biletu około 980 złotych lub więcej.

Z kolei Bukariani leży mniej więcej po środku pomiędzy oboma portami lotniczymi (dojazd z każdego z nich potrwa około 3h). Na obu lotniskach znajdziecie sporo możliwości transferu do stacji narciarskich. Koszt przejazdu busem z Kutaisi do Mesti wynosi na przykład tylko około 10 dolarów. Narciarze z grubszym portfelem mogą dolecieć nawet do małych lotnisk zlokalizowanych w niewielkiej odległości od stacji narciarskich. Na przykład do Mestii możemy się dostać samolotem z Tibilisi, linią Vanilla Sky za około 100 dolarów za lot.

Narty można wypożyczyć na miejscu. Tutejsze wypożyczalnie oferują coraz lepszy sprzęt narciarski, który zazwyczaj nie ustępuje już jakością nartom oferowanym w Alpach.

Jak dolecieć na narty do Gruzji
Samoloty z Polski lądują w Tbilisi oraz w Kutaisi | Foto: Marek Podmokły
Podziel się:
Copyright © 1995-2023  Mountain News LLC.  All rights reserved.