Featured Pogoda Długoterminowa prognoza na zimę 2026/27: w polskich górach mało śniegu. Gdzie jechać na narty?

Długoterminowa prognoza na zimę 2026/27: w polskich górach mało śniegu. Gdzie jechać na narty?

BY Skiinfo 21. października 2026
Długoterminowa prognoza na zimę 2026/27: w polskich górach mało śniegu. Gdzie jechać na narty?

Juan V. Portillo, meteorolog, Skiinfo. Aktualizacja: 21 października 2026. Następna aktualizacja: 12 listopada 2026.

W polskich, czeskich i słowackich górach we wszystkich sprawdzonych przez nas ośrodkach zima będzie bardziej wilgotna niż zwykle, podobnie łagodna jak ostatnie, ale z mniejszymi opadami śniegu niż przeciętnie. Pokrywa śnieżna zapowiada się więc cienka, a większą część pracy będzie musiało wykonać naśnieżanie. W Alpach najlepiej wygląda prognoza dla Tyrolu Południowego, Lombardii i Alp Francuskich.
Najważniejsze liczby
0 z 16analizowanych ośrodków otrzyma tej zimy więcej śniegu niż zwykle
najsłabszy regionTatry i Podhale: wilgotniej, mniej śniegu; pokrywa śnieżna poniżej normy
±150 mo tyle zwykle zmienia się z zimy na zimę wysokość granicy deszczu i śniegu. To więcej niż jakakolwiek zmiana przewidywana w tej prognozie

Zima wcześnie w tym roku zajrzała w Tatry. Śnieg zaczął padać już 21 września, a następnego ranka na Kasprowym Wierchu leżało 14 cm i dobre kilka centymetrów na Hali Gąsienicowej, na wysokości około 1 500 m. Do 23 września na Kasprowym było już 24 cm, a na Łomnicy po słowackiej stronie 39 cm. Śnieg częściowo stopniał w ciągu tygodnia, ale śnieg na tatrzańskich szczytach pod koniec września to nic niezwykłego. Cały miesiąc był w polskich górach o około 1 °C cieplejszy i nieco bardziej suchy niż zwykle, a w Alpach o około 3 °C cieplejszy, co jednak niewiele mówi o nadchodzącej zimie.

8 października Climate Prediction Center amerykańskiej agencji NOAA podał, że zjawisko El Niño osiągnęło już +2,1 °C w środkowym Pacyfiku i z prawdopodobieństwem ponad 83 % pozostanie silne lub bardzo silne do końca zimy. Szansę, że od października do grudnia będzie tym razem najsilniejsze od początku pomiarów w 1950 roku, ocenia na 83 %.

To zjawisko pacyficzne, a jego wpływ na Europę jest raczej słaby: nasze własne analizy El Niño i innych wcześniejszych układów pogodowych nie dały żadnych wystarczających wskazań, by na ich podstawie przewidywać europejski sezon narciarski.

Dlatego dla Europy opieramy się na sezonowej prognozie Europejskiego Centrum Prognoz (ECMWF): fizycznym modelu atmosfery i oceanu, przygotowanym specjalnie na tę zimę.

Gdzie są największe szanse na śnieg tej zimy?

Bardziej w Alpach niż w Karpatach. Październikowa prognoza ECMWF pokazuje zimę we wszystkich regionach narciarskich Polski, Czech i Słowacji jako wilgotniejszą niż zwykle, ale niestety w żadnym z nich nie przekłada się to na większe opady śniegu.

Mapa plastyczna, Polska: na biało teren powyżej prognozowanej na tę zimę granicy opadów śniegu w pobliżu ośrodków, kropki w kolorach według prognozowanej pokrywy śnieżnej, pod mapą wiersz dla każdego regionu z paskiem porównującym wyciągi z granicą opadów śniegu.
Mapa plastyczna, Czechy: na biało teren powyżej prognozowanej na tę zimę granicy opadów śniegu w pobliżu ośrodków, kropki w kolorach według prognozowanej pokrywy śnieżnej, pod mapą wiersz dla każdego regionu z paskiem porównującym wyciągi z granicą opadów śniegu.
Mapa plastyczna, Słowacja: na biało teren powyżej prognozowanej na tę zimę granicy opadów śniegu w pobliżu ośrodków, kropki w kolorach według prognozowanej pokrywy śnieżnej, pod mapą wiersz dla każdego regionu z paskiem porównującym wyciągi z granicą opadów śniegu.
Mapa plastyczna, Alpy: na biało teren powyżej prognozowanej na tę zimę granicy opadów śniegu w pobliżu ośrodków, kropki w kolorach według prognozowanej pokrywy śnieżnej, pod mapą wiersz dla każdego regionu z paskiem porównującym wyciągi z granicą opadów śniegu.
Mapa północnego Atlantyku i Europy: prognozowane linie ciśnienia (wyższe ciśnienie w pobliżu Grenlandii, niższe nad Europą Środkową), ośrodki w kolorach według zmiany grubości pokrywy śnieżnej, ramki dla Pirenejów, Tatr i Karpat, Skandynawii oraz zbliżenie Alp.

W Polsce tegoroczny sezon zimowy zapowiada się mniej więcej tak łagodny jak ostatnie dziesięć zim. Granica opadów śniegu (wysokość, powyżej której pada śnieg, a poniżej deszcz) pozostaje niezmiennie na wysokości około 880 m w Tatrach i na Podhalu oraz na 700 do 850 m w Beskidach, dlatego na niżej położonych stokach tak często pada deszcz.

Problemem nadal będzie niedobór naturalnych opadów śniegu. Od Zakopanego i Białki Tatrzańskiej po Szczyrk, Wisłę, Krynicę i Ustrzyki Dolne każdy analizowany przez nas ośrodek narciarski według prognoz może liczyć na mniej śniegu niż przeciętnie w przeszłości. Naturalna pokrywa śnieżna będzie poniżej normy, najcieńsza w Tatrach. W Sudetach (Szklarska Poręba, Karpacz, Zieleniec, Czarna Góra) obraz jest taki sam, choć wysokość terenu przyjęta w modelu prognostycznym jest tam o kilkaset metrów niższa od tej, na której znajdują się wyciągi.

Prognozowana sytuacja w czeskich i słowackich górach wygląda podobnie: od Karkonoszy po Tatry Wysokie i Niżne ma być wilgotniej, z granicą opadów śniegu na tej samej wysokości co w ostatnich zimach i z mniejszymi opadami śniegu niż przeciętnie.

Jak wygląda prognoza długoterminowa dla Alp? Więcej śniegu niż w poprzednich latach spadnie w większości ośrodków Alp Francuskich (Chamonix, Val Thorens, Alpe d’Huez) i Lombardii (Livigno, Bormio), oraz praktycznie we wszystkich stacjach narciarskich w Tyrolu Południowym (Val Gardena, Alta Badia, Kronplatz). W Austrii prognozowana sytuacja śniegowa wypada różnie: Arlberg i zachodni Tyrol wypadają pod tym względem lepiej niż reszta Tyrolu i Salzburg, gdzie spodziewane są opady śniegu poniżej normy. Ale te różnice są niewielkie, mniejsze niż połowa zwykłej różnicy między jedną zimą a drugą.

Co zmieniło się w prognozie od września?

Europejskie Centrum Prognoz aktualizuje prognozę sezonową co miesiąc. Prognoza z października zapowiada nieco łagodniejszą zimę niż zakładano we wrześniu. W praktyce prognozowana linia opadów śniegu w stosunku do wrześniowego odczytu podniosła się o około 90 m: na niżej położonych partiach stoków deszcz staje się bardziej prawdopodobny. W Tatrach i na Podhalu śnieg padać ma teraz o około 40 m wyżej niż w ostatnich zimach, podczas gdy prognoza z września wskazywała, że będzie to około 50 m niżej. Słabną też przewidywane opady śniegu: żaden z 4 regionów nie powinien obecnie spodziewać się większej ilości śniegu niż zwykle, wobec 3 we wrześniu. Pokrywa śnieżna zapowiada się poniżej normy we wszystkich 3 regionach, w których prognoza jest na tyle dokładna, by móc to sensownie ocenić, wobec 2 we wrześniu. Miesiąc różnicy to niewiele wobec zwykłych zmian z zimy na zimę: zobaczymy, czy kolejne prognozy to potwierdzą.

Inne regiony

Jeśli planujecie wyjazd w bardziej egzotyczne kierunki, oto co dzieje się w innych regionach świata.

Mapa plastyczna, Pireneje: na biało teren powyżej prognozowanej na tę zimę granicy opadów śniegu w pobliżu ośrodków, kropki w kolorach według prognozowanej pokrywy śnieżnej, pod mapą wiersz dla każdego regionu z paskiem porównującym wyciągi z granicą opadów śniegu.
Mapa plastyczna, Norwegia, Szwecja i Finlandia: na biało teren powyżej prognozowanej na tę zimę granicy opadów śniegu w pobliżu ośrodków, kropki w kolorach według prognozowanej pokrywy śnieżnej, pod mapą wiersz dla każdego regionu z paskiem porównującym wyciągi z granicą opadów śniegu.
Map of Japan's ski regions with the Japan Meteorological Agency's December to February outlook: shading is the chance of less snow than normal on the Sea of Japan sides, grey regions have no snowfall outlook.
Map of the US and Canada with ski regions shaded by the Skiinfo lean for December 2026 to February 2027: California and Nevada in blue (wetter, by a modest margin), British Columbia, Washington and Oregon in dark orange (warmer, less snow at low elevations), the interior West in grey (equal chances), Ontario, Quebec, the Mid-Atlantic and New England in light orange (mild, low confidence). Alberta is left blank (no call).

Co jeszcze może zmienić tę prognozę?

Z poniższych wskaźników trzy mają wartości ustalone na cały sezon, a siedem pozostałych zmienia się z tygodnia na tydzień. Grafiki pokazują ich aktualny stan oraz to, co oznacza on dla warunków śniegowych w Europie. Będziemy je aktualizować przez cały sezon. Cztery ze wskaźników zaczną pokazywać rzeczywiste odczyty w listopadzie, gdy będziemy mogli śledzić je codziennie.

Tablica wskaźników sezonu: El Niño, wiatry na dużej wysokości (QBO), prognoza sezonowa ECMWF, atlantycka huśtawka ciśnienia (NAO), Oscylacja Arktyczna (AO) i wir polarny, a także wyże blokujące, rzeki atmosferyczne oraz kształt i prędkość prądu strumieniowego, śledzone od listopada.

Kiedy dowiemy się czegoś więcej?

Instytut NOAA zaktualizuje ocenę zjawiska El Niño 12 listopada, a Copernicus swoją prognozę sezonową około 10 listopada. Nagłe ocieplenie stratosferyczne, możliwe od grudnia do lutego, może przynieść od jednego do trzech tygodni później najsilniejszą falę mrozu tej zimy.

Jak zaplanować wyjazd na narty?

Warto postawić na wysokość i systemy naśnieżania: Kasprowy Wierch, wyżej położone stoki w Beskidach i na Chopoku w Jasnej mają największe szanse na naturalny śnieg, ale ta prognoza sprzyja ośrodkom, które posiadają duże możliwości produkcji śniegu technicznego. W Alpach najpewniejszym wyborem w przypadku wczesnych rezerwacji są Tyrol Południowy i wysoko położone ośrodki francuskie. A podczas samego wyjazdu warto śledzić naszą prognozę tygodniową.

Źródła

Podziel się:
© 1995-2026  Mountain News LLC.  Wszystkie prawa zastrzeżone.