Jak przygotować narty do sezonu zimowego?

Artykuły Sprzęt i wyposażenie Jak przygotować narty do sezonu zimowego?

Cena smarowania nart i ostrzenia krawędzi w sklepie sportowym może wynieść nawet ponad 100 złotych. Dla wielu narciarzy, którzy cenią sobie dobry i zadbany sprzęt, jest to trochę zbyt duży wydatek. Dlatego z chęcią sami zadbaliby o swoje narty. Ale jak się do tego zabrać? Zebraliśmy dla Was małe kompendium wiedzy, które pomoże Wam samodzielnie przygotować sprzęt do sezonu zimowego w domu.

Ilość czasu, jaki trzeba będzie poświęcić na przygotowanie nart do zimy zależy wyłącznie od tego, jak dbałeś o nie w okresie letnim. Jeśli były przechowywane w suchym i czystym otoczeniu z ochronną warstwą wosku na ślizgu, wystarczy tylko oczyścić ślizg z wosku, wypolerować syntetyczną tkaniną, sprawdzić wiązanie i gotowe! Jeśli jednak nie zadbaliśmy o właściwą ochronę nart latem, na przygotowanie ich do sezonu trzeba będzie przeznaczyć nieco więcej czasu. Poradzicie sobie z tym bez większych problemów, o ślizgi nie zostały w poprzednim sezonie poważnie uszkodzone. Naprawa ślizgów to już wyższa szkoła jazdy, ale w określonych przypadkach opłaca się zrobić to samemu – temu tematowi wkrótce poświęcimy osobny artykuł.

Jaki sprzęt jest potrzebny?

Zanim zabierzesz się za przygotowanie nart, musisz zatroszczyć się o niezbędne akcesoria, które Ci w tym pomogą. Podstawowy zestaw składa się z pilnika (ostrzałki) do ostrzenia krawędzi oraz uniwersalny kamień szlifierski do naprawy poważniejszych uszkodzeń krawędzi. Do smarowania nart na gorąco potrzebne jest żelazko do smarowania, uniwersalny wosk, skrobak i uniwersalna szczotka do polerowania. Warto zainwestować  również w proste imadło do nart, za pomocą którego można solidnie zamocować sprzęt podczas pracy.

Wyciągamy narty z piwnicy – i co dalej?

Na początek zazwyczaj trzeba naostrzyć krawędzie. Ważne jest, aby krawędzie były czyste i równe, to znaczy, aby nie było na nich widocznych zadziorów ani rdzy. Krawędzie należy przeszlifować odpowiednim narzędziem i naostrzyć pod właściwym kątem (pomiędzy 90° a 85°). Ostrzenie krawędzi zdecydowanie należy wykonać przed woskowaniem, aby świeżo naniesiona warstwa wosku nie została zniszczona za pomocą ostrzałki do krawędzi. Gdy krawędzie będą gotowe, można zabrać się za smarowanie.

Jak woskować narty?

Do wyboru są dwie metody – woskowanie na zimno i na gorąco. Każdy profesjonalny warsztat ma swoje własne preferencje, każda z metod ma tez swoje wady i zalety. Woskowanie na gorąco polega na nakładaniu na ślizg roztopionego wosku. Alternatywą jest wcieranie zimnego wosku bezpośrednio na nartę. W przypadku woskowania na gorąco często zdarza się, że nakładana jest zbyt duża ilość wosku. Skutkiem tego jest wysokie zużycie, ponieważ nadmiar wosku musi być usunięty. Z kolei wcieranie wosku w ślizg jest zdecydowanie bardziej pracochłonne i trudniej jest nałożyć odpowiednią ilość wosku na nartę. Dlatego jednak częściej stosuje się metodę na gorąco, zwłaszcza że gorący smar wnika w podłoże i jego nałożenie daje trwalsze efekty (Ważne: nie ustawiaj żelazka na zbyt wysoką temperaturę!).

Najpierw roztop wosk nad nartą, tak by kapał na ślizg wzdłuż jego długości a następnie rozprowadź go równomiernie po całej powierzchni sześć do ośmiu razy za pomocą żelazka. Ważne jest, aby podczas rozprowadzania wosku nie przegrzać ślizgu. Na początku można rozprowadzać wosk powoli, ale kiedy narta jest już rozgrzana, należy wykonywać żelazkiem nieco szybsze ruchy, aby nie uszkodzić ślizgu.

Po nawoskowaniu pozwalamy nartom ostygnąć przez co najmniej pół godziny. Następnie za pomocą skrobaka usuwamy nadmiar smaru ze ślizgu. Zawsze robimy to w kierunku jazdy, czyli od czubka do końca narty. Następnie należy użyć uniwersalnej szczotki i wyszczotkować ślizg w kierunku jazdy. Jeśli używasz smaru w płynie lub w paście, możesz zrezygnować z jednego kroku i po prostu nałożyć go, pozostawić do utwardzenia – jeśli to możliwe, na całą noc – a następnie wypolerować. Do polerowania nart używamy uniwersalnej szczotki. Na koniec można ponownie przetrzeć powierzchnię szmatką, aby usunąć ostatnie pozostałości wosku. Należy jednak uważać, aby nie skaleczyć się o naostrzone krawędzie.

Jak często smarować i ostrzyć narty?

Obecnie stoki są zazwyczaj tak twarde z powodu sztucznego naśnieżania, że przyczepność krawędzi zmniejsza się już po kilku zjazdach. Ponadto słabszy narciarz podczas skrętów wykonuje ślizgi, co powoduje jeszcze szybsze ścieranie wosku i zaokrąglenie krawędzi. Powierzchnia sztucznego śniegu działa na narty jak papier ścierny. W efekcie powierzchnia ślizgu staje się lekko włóknista i jasna. Podczas jazdy zauważymy, że narta hamuje i trudniej wchodzi w skręt. To znak, że przydałoby się narty nasmarować. Jeśli nie mamy możliwości zrobić tego na gorąco, użyjmy chociaż smarów na zimno – pamiętajmy, że smar powinien dobrze stwardnieć – najlepiej przez noc. Rano należy ślizg dobrze wypolerować szczotką. Przyjmuje się, że narty warto przesmarować co kilka dni, przy każdej zmianie temperatur i warunków śniegowych. Szczególnie w przypadku nagłej zmiany śniegu z mokrego na suchy. Dobrze naostrzone krawędzie powinny wytrzymać 7 dni jazdy.

Ustawienie wiązań

Przed sezonem ważne jest również, aby prawidłowo ustawić siłę wypięcia wiązań. Generalnie latem powinniśmy przechowywać narty z poluzowanymi wiązaniami. Dzięki temu sprężyny nie tracą swoich właściwości. Aby prawidłowo ustawić siłę wypięcia wiązań, trzeba wziąć pod uwagę poziom umiejętności narciarza, jego wiek, wagę, wzrost oraz rozmiar skorupy buta. Dzięki temu dobrze ustawione wiązania będą dobrze trzymać nawet podczas agresywnej jazdy a jednocześnie wypną się w odpowiednim momencie w razie upadku, zabezpieczając narciarza przed poważną kontuzją.  Zobacz kalkulator ustawienia siły wypięcia wiązań narciarskich >>>

PORADNIK: Jak dobrać narty?

Copyright © 1995-2021  Mountain News Corporation.  All rights reserved.