Juan V. Portillo, meteorolog, Skiinfo. Aktualizacja: 21 października 2026. Następna aktualizacja: 12 listopada 2026.
Zima wcześnie w tym roku zajrzała w Tatry. Śnieg zaczął padać już 21 września, a następnego ranka na Kasprowym Wierchu leżało 14 cm i dobre kilka centymetrów na Hali Gąsienicowej, na wysokości około 1 500 m. Do 23 września na Kasprowym było już 24 cm, a na Łomnicy po słowackiej stronie 39 cm. Śnieg częściowo stopniał w ciągu tygodnia, ale śnieg na tatrzańskich szczytach pod koniec września to nic niezwykłego. Cały miesiąc był w polskich górach o około 1 °C cieplejszy i nieco bardziej suchy niż zwykle, a w Alpach o około 3 °C cieplejszy, co jednak niewiele mówi o nadchodzącej zimie.
8 października Climate Prediction Center amerykańskiej agencji NOAA podał, że zjawisko El Niño osiągnęło już +2,1 °C w środkowym Pacyfiku i z prawdopodobieństwem ponad 83 % pozostanie silne lub bardzo silne do końca zimy. Szansę, że od października do grudnia będzie tym razem najsilniejsze od początku pomiarów w 1950 roku, ocenia na 83 %.
To zjawisko pacyficzne, a jego wpływ na Europę jest raczej słaby: nasze własne analizy El Niño i innych wcześniejszych układów pogodowych nie dały żadnych wystarczających wskazań, by na ich podstawie przewidywać europejski sezon narciarski.
Dlatego dla Europy opieramy się na sezonowej prognozie Europejskiego Centrum Prognoz (ECMWF): fizycznym modelu atmosfery i oceanu, przygotowanym specjalnie na tę zimę.
Gdzie są największe szanse na śnieg tej zimy?
Bardziej w Alpach niż w Karpatach. Październikowa prognoza ECMWF pokazuje zimę we wszystkich regionach narciarskich Polski, Czech i Słowacji jako wilgotniejszą niż zwykle, ale niestety w żadnym z nich nie przekłada się to na większe opady śniegu.





W Polsce tegoroczny sezon zimowy zapowiada się mniej więcej tak łagodny jak ostatnie dziesięć zim. Granica opadów śniegu (wysokość, powyżej której pada śnieg, a poniżej deszcz) pozostaje niezmiennie na wysokości około 880 m w Tatrach i na Podhalu oraz na 700 do 850 m w Beskidach, dlatego na niżej położonych stokach tak często pada deszcz.
Problemem nadal będzie niedobór naturalnych opadów śniegu. Od Zakopanego i Białki Tatrzańskiej po Szczyrk, Wisłę, Krynicę i Ustrzyki Dolne każdy analizowany przez nas ośrodek narciarski według prognoz może liczyć na mniej śniegu niż przeciętnie w przeszłości. Naturalna pokrywa śnieżna będzie poniżej normy, najcieńsza w Tatrach. W Sudetach (Szklarska Poręba, Karpacz, Zieleniec, Czarna Góra) obraz jest taki sam, choć wysokość terenu przyjęta w modelu prognostycznym jest tam o kilkaset metrów niższa od tej, na której znajdują się wyciągi.
Prognozowana sytuacja w czeskich i słowackich górach wygląda podobnie: od Karkonoszy po Tatry Wysokie i Niżne ma być wilgotniej, z granicą opadów śniegu na tej samej wysokości co w ostatnich zimach i z mniejszymi opadami śniegu niż przeciętnie.
Jak wygląda prognoza długoterminowa dla Alp? Więcej śniegu niż w poprzednich latach spadnie w większości ośrodków Alp Francuskich (Chamonix, Val Thorens, Alpe d’Huez) i Lombardii (Livigno, Bormio), oraz praktycznie we wszystkich stacjach narciarskich w Tyrolu Południowym (Val Gardena, Alta Badia, Kronplatz). W Austrii prognozowana sytuacja śniegowa wypada różnie: Arlberg i zachodni Tyrol wypadają pod tym względem lepiej niż reszta Tyrolu i Salzburg, gdzie spodziewane są opady śniegu poniżej normy. Ale te różnice są niewielkie, mniejsze niż połowa zwykłej różnicy między jedną zimą a drugą.
Co zmieniło się w prognozie od września?
Europejskie Centrum Prognoz aktualizuje prognozę sezonową co miesiąc. Prognoza z października zapowiada nieco łagodniejszą zimę niż zakładano we wrześniu. W praktyce prognozowana linia opadów śniegu w stosunku do wrześniowego odczytu podniosła się o około 90 m: na niżej położonych partiach stoków deszcz staje się bardziej prawdopodobny. W Tatrach i na Podhalu śnieg padać ma teraz o około 40 m wyżej niż w ostatnich zimach, podczas gdy prognoza z września wskazywała, że będzie to około 50 m niżej. Słabną też przewidywane opady śniegu: żaden z 4 regionów nie powinien obecnie spodziewać się większej ilości śniegu niż zwykle, wobec 3 we wrześniu. Pokrywa śnieżna zapowiada się poniżej normy we wszystkich 3 regionach, w których prognoza jest na tyle dokładna, by móc to sensownie ocenić, wobec 2 we wrześniu. Miesiąc różnicy to niewiele wobec zwykłych zmian z zimy na zimę: zobaczymy, czy kolejne prognozy to potwierdzą.
Inne regiony
Jeśli planujecie wyjazd w bardziej egzotyczne kierunki, oto co dzieje się w innych regionach świata.




Co jeszcze może zmienić tę prognozę?
Z poniższych wskaźników trzy mają wartości ustalone na cały sezon, a siedem pozostałych zmienia się z tygodnia na tydzień. Grafiki pokazują ich aktualny stan oraz to, co oznacza on dla warunków śniegowych w Europie. Będziemy je aktualizować przez cały sezon. Cztery ze wskaźników zaczną pokazywać rzeczywiste odczyty w listopadzie, gdy będziemy mogli śledzić je codziennie.

Kiedy dowiemy się czegoś więcej?
Instytut NOAA zaktualizuje ocenę zjawiska El Niño 12 listopada, a Copernicus swoją prognozę sezonową około 10 listopada. Nagłe ocieplenie stratosferyczne, możliwe od grudnia do lutego, może przynieść od jednego do trzech tygodni później najsilniejszą falę mrozu tej zimy.
Jak zaplanować wyjazd na narty?
Warto postawić na wysokość i systemy naśnieżania: Kasprowy Wierch, wyżej położone stoki w Beskidach i na Chopoku w Jasnej mają największe szanse na naturalny śnieg, ale ta prognoza sprzyja ośrodkom, które posiadają duże możliwości produkcji śniegu technicznego. W Alpach najpewniejszym wyborem w przypadku wczesnych rezerwacji są Tyrol Południowy i wysoko położone ośrodki francuskie. A podczas samego wyjazdu warto śledzić naszą prognozę tygodniową.
Źródła
- Prognoza sezonowa ECMWF SEAS5, przebieg z października 2026 (opublikowany 5 października 2026), przez Seasonal Forecast API serwisu Open-Meteo (licencja CC BY 4.0).
- Prognozy sezonowe serwisu Copernicus ds. zmian klimatu, tekst z 10 października 2026. Copernicus co miesiąc zastępuje tę stronę.
- Analiza diagnostyczna ENSO NOAA CPC, opublikowana 8 października 2026. NOAA co miesiąc zastępuje tę stronę.
- Reanaliza ERA5 (serwis Copernicus ds. zmian klimatu), przez Open-Meteo, licencja CC BY 4.0.
- Reanaliza NCEP/NCAR 1 NOAA PSL, ciśnienie na poziomie morza.
- Indeks Oscylacji Północnoatlantyckiej NOAA CPC, wartości miesięczne od 1950 roku.
- Indeks Oscylacji Arktycznej NOAA CPC, wartości miesięczne od 1950 roku.
- Dzienny indeks Oscylacji Arktycznej NOAA CPC/NCEP (CDAS), wartości dzienne od 1950 roku.
- Tabele ONI i RONI NOAA CPC.