Piękne, śnieżne panoramy to – oczywiście poza samym szusowaniem – jeden z głównych atutów gór i ośrodków narciarskich. Nic zatem dziwnego, że reżyserzy i producenci często wykorzystują tereny narciarskie jako scenografię dla opowiadanych przez siebie historii. Nam zawsze serce zaczyna bić mocniej, gdy na dużym czy małym ekranie pojawiają się znane z narciarskich wypadów obrazy. Wy też zawsze próbujecie doszukać się znajomych tras, schronisk czy kolei linowych.
Poniżej zebraliśmy kilka przykładów ośrodków, które zagrały “główne role” w znanych filmach i serialach. Rozpoznaliście wcześniej miejsca, w których kręcone były te ujęcia?
Heart of Stone – Maso Corto
Zaczynamy mocnym uderzeniem od nowości minionego sezonu – sensacyjnego hitu Netflixa “Heart of Stone”. Pierwsze 20 minut to prawdziwa gratka dla miłośników gór i nart. Akcja rozgrywa się na ulubionym włoskim lodowcu Polaków w Maso Corto. Na uwagę zasługują przepiękne górskie ujęcia no i oczywiście brawurowo nakręcona scena pościgu na parolotni. Jeśli jeszcze nie oglądaliście, koniecznie musicie nadrobić tę zaległość. Choćby po to, by na dłuższą chwilę przenieść się do Południowego Tyrolu.
Na marginesie, Maso Corto – powszechnie w Europie znane raczej jako Val Senales – często służy filmowcom za scenografię. Kręcono tu mnóstwo filmów i reklam. Z bardziej znanych warto wspomnieć “Everest”, “Manaslu” czy “Mroczna dolina”.
Spectre – Sölden
James Bond to chyba najlepszy narciarz ze wszystkich agentów specjalnych. Liczne wcielenia Agenta 007 na przestrzeni lat wielokrotnie pojawiały się na narciarskich stokach – Roger Moore zrobił to w odcinkach “Szpieg, który mnie kochał”, “Tylko dla twoich oczu” oraz “Zabójczy widok”, George Lazenby w epizodzie “W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości”. Także Pierce Brosnan wybrał się w górskie rejony w filmie “Świat to za mało”.
Najnowszą wycieczkę w góry zafundował Bondowi Daniel Craiga w “Spectre”. Jedną z najciekawszych scen filmu był pościg, który kręcony był na drodze wiodącej do lodowca Rettenbach w malowniczym, austriackim Sölden. W filmie zagrała też wówczas nowa gondola wiodąca na trzytysięcznik Gaislachkogl oraz położony na tym szczycie futurystyczny, szklany budynek restauracji Ice Q, który grał rolę kliniki Hofflera. Wam też w filmie wydawał się dużo większy? Pamiątką po tym filmowym epizodzie jest multimedialne muzeum 007 Elements wybudowane w skale w pobliżu restauracji. Każdy posiadacz 6-dniowego skipassa, może odwiedzić je za darmo.
Warto dodać, że niektóre sceny “Spectre” kręcone były także w zabytkowej osadzie Obertilliach w Tyrolu Wschodnim.
Bridget Jones: W pogoni za rozumem – Lech Zürs am Arlberg
Nie ma nic lepszego na poprawę humoru, jak solidna porcja Bridgit Jones na nartach. Najsłynniejsza autorka pamiętników w historii kina w odcinku “W pogoni za rozumem” wybrała się ze swoim lubym na stoki luksusowej miejscówki Lech am Arlberg. Jak nietrudno przewidzieć Bridget Jones ze swoją wrodzoną gracją i finezją w połączeniu z nartami, wyciągiem i śniegiem to gotowy przepis na katastrofę. Bohaterka traci kontrolę nad nartami i pędzi pługiem przez sam środek zawodów slalomowych, by wylądować na nartach w aptece. Tę scenę można sobie zapętlić i oglądać bez końca.
Często sceny narciarskie na srebrnym ekranie mają fałszywą lokalizację – jeden ośrodek udaje inny (jak w następnym przykładzie). W Bridget fabuła scen narciarskich rozgrywa się oficjalnie w Lechu i film rzeczywiście był tam kręcony. Ale nie da się ukryć, że część ujęć nakręcono we włoskiej Cortinie d’Ampezzo.
Głupi i głupszy – Breckenridge
Ważna wskazówka. Nie liż zimą metalowych rurek w górach. Poprawka. Nie liż metalowych rurek gdziekolwiek. Ten błąd to tylko jeden z wielu gagów w narciarskim fragmencie komedii z lat 90 “Głupi i głupszy”.
Jak wspomniano wcześniej, często filmy nie są kręcone w ośrodku narciarskim, za który się podają. Tak też jest w przypadku filmu “Głupi i głupszy”, którego akcja rzekomo rozgrywa się w słynnym Aspen, ale kręcona jest w Breckenridge. Przy okazji warto prześledzić zmieniającą się modę narciarską. Postać Jeffa Danielsa w pomarańczowym kombinezonie to znak tamtych czasów. Ach, te lata 90-te.
Eddie zwany Orłem – Garmisch-Partenkirchen
Podczas gdy wiele z powyższych filmów opowiada o narciarstwie, “Eddie zwany Orłem” traktuje o sporcie. To prawdziwa historia Brytyjczyka, który zdecydował się zostać skoczkiem narciarskim, aby zakwalifikować się na Zimowe Igrzyska Olimpijskie 1988 w Calgary. Film nakręcono w miasteczku – gospodarzu igrzysk olimpijskich, ale nie było to Calgary a niemieckie Garmisch-Partenkitchen.
Niektóre sceny nakręcono w Wielkiej Brytanii, na sztucznym stoku Bracknell Ski Centre. Centrum zostało zamknięta na stałe z powodu pandemii.
Serial Mścicielka – Kühtai i Obergurgl/Hochgurgl
Narciarskie miejscówki znajdziecie też w austriackim serialu Netflixa „Mścicielka”. Dom i pracownię głównej bohaterki, przedsiębiorczyni pogrzebowej Brünhilde, twórcy serialu umieścili w położonym w pobliżu Innsbrucka ośrodku narciarskim Kühtai. Rolę domu Blum odgrywa luksusowy, historyczny Kühtaier Hof. Z kolei w Hotel Schönborn wcielił się elegancki Ski & Golf Resort Hotel Riml w leżącej na samym końcu doliny Ötztal miejscowości Hochgurgl. Ten najwyżej położony (2200 m n.p.m. ) 4-gwiazdkowy hotel Tyrolu oferuje narciarstwo i wellness w najlepszym wydaniu.
Świetny serial, cudowne górskie ujęcia, wszystko byłoby pięknie, gdyby nie ta polska lektorka! Tutaj dowiecie się więcej na temat miejsc, w których kręcono “Mścicielkę”.
Help! – The Beatles – Obertauern

Zanim ośrodki narciarskie stały się naturalnym tłem dla filmów akcji i seriali Netflixa, w austriackim Obertauern zapisał się kawałek historii popkultury. W 1965 roku właśnie tutaj kręcone były sceny do kultowego filmu „Help!” zespołu The Beatles. Dla czwórki z Liverpoolu był to pierwszy i jedyny kontakt z prawdziwymi Alpami – i, jak można się domyślać, z narciarstwem w jego klasycznym wydaniu.
Beatlesi wybrali Obertauern jako miejsce kręcenia scen do swojego filmu ze względu na gwarantowane śnieżne warunki. Nie bez znaczenia był też fakt, że ośrodek ten oferował spokój i umożliwiał zespołowi pracę bez zakłóceń wynikających z szalejącej wówczas “beatlemanii”. Członkowie grupy nie wcielali się tu w wytrawnych narciarzy – wręcz przeciwnie. Ujęcia z ich udziałem pełne są humoru, kontrolowanych upadków i lekkiej filmowej nonszalancji, która idealnie pasowała do charakteru zespołu. Kręcone w śnieżnej scenerii sceny do utworów „Ticket to Ride” czy „I Need You” na stałe wpisały się w ikonografię lat 60. i do dziś są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych sekwencji filmu. Dziś przypominają o tym pomniki przed hotelem Edelweiss (to w nim zatrzymali się Beatlesi) i przy wyciągu Kirchbühellift oraz fortepian Beatlesów przy górnej stacji kolei linowej Grünwaldkopf. Przeczytaj naszą relację z pobytu w Obertauern >>>
Więcej informacji o filmowych lokalizacjach w Austrii >>>



