Heliskiing – jak, gdzie i za ile?

Artykuły Narciarskie podróże Heliskiing – jak, gdzie i za ile?

Heliskiing to doświadczenie nieporównywalne z niczym innym. Trudno o bardziej niezapomniane przeżycia niż te, gdy śmigłowiec wynosi Cię na szczyt góry, skąd szusujesz do doliny przez dziewiczy, nietknięty śnieg. Oto przewodnik po heliskiingu w Europie.

Co to jest heliskiing?

Heliskiing, jak sama nazwa wskazuje, to połączenie latania helikopterem i jazdy na nartach. Na górę zamiast kolei linowej wwozi Cię śmigłowiec. Wbrew temu, co można zobaczyć na wielu filmach narciarskich, rzadko kto skacze z lecącego helikoptera. Zwykle śmigłowiec bezpiecznie ląduje na szczycie i zostawia tam swoich pasażerów. Skoki z helikoptera to zadanie tylko dla kaskaderów i bardzo doświadczonych riderów. Potem nie zostaje już nic innego, jak zjechać na nartach lub snowboardzie z powrotem na dół. Proste.

Heliskiing jako usługa komercyjna uprawiana jest od połowy lat 60. ubiegłego wieku. Ale w ostatnich latach stała się o wiele bardziej przystępna dla przeciętnego narciarza. Helikoptery są coraz większe – niektóre mogą zabrać na szczyt nawet 10 chętnych uczestników. Dzięki temu ceny znacznie spadły.

Ile kosztuje heliskiing?

Heliskiing w Alpach
Helikopter w Alpach

Cena heliskiingu jest bardzo zróżnicowana w zależności od miejsca, do którego się wybierasz. Czasami można uzyskać tańszą ofertę za jedną osobę, gdy zamówienie składa większa grupa, ale nie ma tu sztywnej reguły. Podobnie niektóre firmy oferują zniżki, gdy wykupić więcej niż jeden drop. Realistycznie rzecz biorąc, należy liczyć się z wydatkiem ponad 200 euro na osobę. Pamiętaj, że płacisz nie tylko za przelot helikopterem. Zazwyczaj dochodzi do tego także koszt wynajęcia przewodnika górskiego.

Jak dobrym narciarzem trzeba być, żeby uprawiać heliskiing?

Aby wskoczyć na pokład helikoptera, nie trzeba być narciarzem na poziomie olimpijskim. Jeśli tylko pod względem umiejętności jazdy na nartach poza trasą jesteś średnio zaawansowany i posiadasz dobrą kondycje fizyczną, z pewnością znajdziesz miejscówkę, w którym będziesz mógł uprawiać heliskiing. Zwłaszcza, jeśli wybierzesz się na zjazd z przewodnikiem. Jest to zalecane, jeśli nie znasz terenu, po którym będziesz się poruszał, a tak jest w większości przypadków.

Zdecydowanie przydatne jest przejście wcześniej treningu lawinowego. Jadąc z przewodnikiem, który zna teren jak własną kieszeń i potrafi prawidłowo ocenić warunki pogodowe i rodzaje śniegu,  do minimum redukujesz ryzyko tragicznego wypadku. Ale ono zawsze istnieje, bo to są góry. Wielu operatorów przed zabraniem ekipy na pokład oferuje szkolenie lawinowe i udostępnia podstawowy sprzęt (sondy, łopaty, detektory lawinowe LVS czy nawet plecaki ABS).

Gdzie wybrać się na heliskiing w Europie?

Zermatt, Szwajcaria

Heliskiing w Zermatt
Foto: Air Zermatt

Zermatt i góra Matterhorn to jedno z najbardziej kultowych miejsc w Europie, z jednymi z najdłuższych zjazdów na świecie. Ostrzegamy, że to Szwajcaria, więc ceny nie są przyjazne dla portfela. Air Zermatt oferuje wiele różnych pakietów z wykorzystaniem helikoptera, a najlepsze z nich kosztują około 400 euro wraz z przewodnikiem.

Livigno, Włochy

Freeride w Livigno to świetna decyzja. Nie tylko poszusujesz poza trasami po wspaniałym puchu, ale także heliskiing tutaj nie będzie tak kosztowny. Ceny są tu mniej wygórowane – zwłaszcza jeśli zapiszesz się na kilka zjazdów. Heliskiing nie jest tu aż tak popularny, a to oznacza, że znajdziesz tu jeszcze więcej spokoju niż w bardziej popularnych miejscach.

Baqueira Beret, Hiszpania

Heliskiing w Hiszpanii
Foto: Pyrenees Heliski

Baqueira Beret to ulubiony kurort hiszpańskiej rodziny królewskiej i trudno się temu dziwić? Lecąc z Pyrenees Heliski masz pewność, że będziesz mógł podziwiać zapierające dech w piersiach widoki na Val d’Aran. Prawdopodobnie dla Ciebie bardziej interesujące niż dla hiszpańskich królów są koszty. Trzy zjazdy za 460 euro to dobra cena.

Chamonix, Francja

Heliskiing
Freeride w Chamonix jest niezrównany | Foto: Jonathan Gallegos, Unsplash

Freeride w Chamonix jest legendarny, ale heliskiing tutaj ma pewien haczyk. Lądowanie na szczytach helikopterem i dowóz w ten sposób osób w celach turystyki narciarskiej od 1985 r. jest we Francji zabronione. To nie znaczy jednak, że o heliskiingu trzeba tu zapomnieć. Mont Blanc leży na tyle blisko granicy z Włochami i Szwajcarią, że można wylądować po drugiej jej stronie i zjechać na nartach do francuskiej doliny. Chamonix Heliski Adventures CSA oferuje tę usługę w cenie 270 euro za osobę w grupie czteroosobowej. Ciekawą ofertę heliskiingową w pobliskim La Rosiere ma też SnowShow.pl (1 drop kosztuje 330 euro).

Lech Zürs am Arlberg, Austria

Heliskiing w Lech Zuers
Foto: Skischule Lech

Także w Austrii heliskiing jest prawie wszędzie zabroniony. Wyjątkiem jest luksusowych ośrodek narciarski Lech Zürs am Arlberg. Spodziewaj się tu wspaniałych zaśnieżonych górskich panoram i grubej warstwy puchu, z której słynie ta miejscówka. Skischule Lechpowder zapewni doświadczonego przewodnika, który będzie Ci towarzyszył podczas zjazdu. Koszt: 490 euro za lot (4 osoby w tym przewodnik) plus wynajęcie przewodnika 409 euro za 4 godziny przy jednej osobie (za każdą dodatkową osobę w grupie trzeba dopłacić 35 euro).

Gadauri, Gruzja

Na heliskiing możecie wybrać się też do Gruzji. O ile tylko macie zaufanie do tamtejszego nieco azjatyckiego podejścia do reguł bezpieczeństwa. Osobiście nigdy nie korzystaliśmy z usług gruzińskich operatorów heliskiingowych, ale mieliśmy okazję czytać kilka niezbyt pochlebnych opinii. Jeśli ktoś z Was był, dajcie znać na FB, jakie są Wasze wrażenia.

Podziel się:
Copyright © 1995-2022  Mountain News Corporation.  All rights reserved.