Jak nauczyć dziecko jazdy na nartach?

Artykuły Poradnik Jak nauczyć dziecko jazdy na nartach?

Niewiele rzeczy tak pozytywnie wpływa na więzi rodzinne, jak wspólne wyjazdy na narty. Dlatego warto już we wczesnym wieku nauczyć dzieci jazdy na nartach i starać się wpoić im zamiłowanie do narciarstwa. Kiedy zatem najlepiej wysłać malucha do szkółki i jak powinno wyglądać szkolenie, by nasza latorośl pokochała szusowanie?

No właśnie – kiedy zacząć uczyć dzieci jazdy na nartach? W zasadzie im wcześniej, tym lepiej. Już bardziej sprawne ruchowo dwuletnie maluchy dobrze sobie radzą. Dzieci pozbawione są lęków, które często blokują dorosłe osoby i utrudniają im robienie postępów. Ważne jednak, by forma „szkolenia” była dostosowana do wieku małego narciarza. Najmniejsze dzieci (2-4 lat) uczą się wyłącznie przez zabawę.  Wszelkiego rodzaju ćwiczenia na nartach muszą dzieciom sprawiać frajdę. W ten sposób maluchy wprawiają się w łapaniu równowagi na nartach i niejako naturalnie zaczynają opanowywać technikę poruszania się na nich. Trochę większe dzieci (5-10 lat) największe postępy robią naśladując instruktora. Także w ich przypadku nie ma większego sensu tłumaczenie im zasad sterowania nartami. I tak niewiele z tego zrozumieją, a jeszcze mniej będą potrafiły zapamiętać i zastosować podczas zjazdu. Dopiero dzieciom starszym – powyżej 10. roku życia – można aplikować pewną dawkę wiedzy teoretycznej, gdyż są w stanie ją wykorzystać.

Zobacz, jak dobrać narty do nauki jazdy dla dzieci? >>

Dziecko na nartach – jak ubrać?

Zanim wypuścimy malucha na oślą łączkę musimy zadbać o jego prawidłowy ubiór. Obowiązują tu praktycznie te same zasady, jak w przypadku osób dorosłych. Ubieramy dzieci na przysłowiową cebulkę, tak by dziecko mogło zdjąć w przerwie jedną warstwę, gdy zrobi mu się za ciepło (lub założyć, gdy na stoku zimno). Najlepiej sprawdza się specjalistyczna bielizna termoaktywna, która nie wchłania wilgoci i trzyma pot z dala od ciała. Dzięki temu nasz mały narciarz nie przeziębi się. Zazwyczaj dzieci czują komfort termiczny, gdy mają założoną jedną warstwę więcej niż osoba dorosła. Nie przesadzajmy jednak z nadmiarem odzienia. Podczas narciarskich ćwiczeń mięśnie wydzielają duże ilości ciepła. Organizm mocno się rozgrzewa a nauka jazdy na nartach, gdy pot spływa z czoła nie jest zbyt przyjemna.

Zdecydowanie wybierajcie dla dziecka osobną kurtkę i spodnie narciarskie zamiast tradycyjnego kombinezonu, który jest niepraktyczny i trudny w użytkowaniu. Koniecznie zadbajcie też o bezpieczeństwo dziecka na nartach, zakładając mu odpowiedni, dobrany wielkością kask. Pamiętajcie, że noszenie kasku ochronnego na stoku jest w Polsce obowiązkowe do 15 roku życia. Podobnie sytuacja wygląda za granicą – gdzie jazda w kasku jest obowiązkowa? >>

Nauka w grupie czy indywidualnie?

Można oczywiście próbować uczyć dzieci samemu, ale jest to zadanie nad wyraz trudne. Powodów jest kilka, choćby taki, że wobec „obcego” instruktora maluchy czują większy respekt, podczas gdy przy rodzicach bardziej się rozklejają. Ale najważniejszy jest inny powód: najlepsze efekty przynosi nauka w grupie rówieśniczej, a to dlatego, że w takiej grupie najłatwiej o dobrą zabawę, która – jak wspominaliśmy – jest warunkiem powodzenia szkolenia dzieci, zwłaszcza tych najmłodszych. Z tej przyczyny o wiele efektywniejsza będzie nauka w grupie niż indywidualne lekcje z instruktorem. Te mają sens dopiero w przypadku najstarszych dzieci. Warto przy tym zwrócić uwagę, jak liczna jest grupa, w której maluch ma uczyć się szusowania. Najlepiej gdyby liczyła maksymalnie 5 osób, w przeciwnym razie instruktorowi może być trudno zapanować nad rozbrykaną gromadką. Konieczne jest także znalezienie odpowiedniego terenu do nauki przez zabawę. Stok powinien być obsługiwany przez przyjazny dla dzieci wyciąg, najlepiej taśmę, która bezpiecznie wwiezie malucha na górę.

Lepszy instruktor czy rodzic?

Od tej reguły są oczywiście wyjątki, ale generalnie najlepiej jest oddać dzieci w ręce specjalistów z dobrej szkółki narciarskiej. I nie ma tu większego znaczenia, czy instruktor będzie posługiwał się językiem polskim. Dzieci potrafią doskonale porozumiewać się za pomocą gestów i zwykle świetnie się rozumieją, zarówno z instruktorem, jak i pozostałymi dziećmi. Jak już wspominaliśmy wyżej, do samej nauki jazdy na nartach słowa nie są koniecznie potrzebne, bo dzieciaki uczą się poprzez naśladowanie. A najpopularniejsze słowo stosowane w pierwszych etapach nauki, czyli „pizza”, określające sposób ustawienia nart w pługu, jest zrozumiałe w każdym języku.

Gdzie uczyć dzieci jazdy na nartach?

Ciekawym i wygodnym rozwiązaniem są szkółki działające przy hotelach. Są to najczęściej kameralne instytucje, zatrudniające na stałe najlepszych specjalistów i dysponujące nowoczesną infrastrukturą. Prym wiedzie tu sieć hoteli dziecięcych w Austrii – Kinderhotels, w których każda rodzina na nartach znajdzie idealne warunki do szlifowania swoich umiejętności. W szkółkach narciarskich tej sieci tereny do nauki urządzone są odpowiednio do potrzeb młodych kursantów. Na górny kraniec oślej łączki mali narciarze wjeżdżają na „zaczarowanym dywanie”. Instruktorzy opiekują się tu małymi grupami, które liczą maksymalnie pięcioro dzieci. W szkoleniach mogą brać udział już dzieci od drugiego roku życia.

Teren do ćwiczeń dla najmłodszych znajduje się bezpośrednio przy hotelu lub w niewielkiej odległości od niego (ok. 300 m). Doświadczeni nauczyciele doskonale wiedzą, co jest ważne podczas narciarskiego urlopu z dziećmi – maluchy uczą się stawiać pierwsze kroki na dwóch deskach, świetnie się przy tym bawiąc. Bajkowe postacie, tunele, małe garby i inne wesołe wyzwania. Śnieg jest gwarantowany, bo w sytuacjach awaryjnych maluchom w sukurs przychodzą armatki śnieżne. Narty, buty i kaski dla dzieci można wypożyczyć na cały okres pobytu bezpośrednio w szkole narciarskiej lub w pobliskiej wypożyczalni. Mali narciarze jedzą obiad razem z instruktorami, którzy dysponują także odpowiednim zapasem napojów dla kursantów. Oto kilka wybranych przykładów hoteli tej sieci oferujących najlepsze szkółki narciarskie dla dzieci:

Family Hotel & Resort Alpenrose w Lermoos (Tyrol)

Niemal wszystkie dzieci zafascynowane są wodą i uwielbiają się w niej bawić. Leading Family Hotel & Resort Alpenrose z wodnych atrakcji można korzystać o każdej porze roku. Ogromne emocje wzbudza nowość ostatnich lat – zjeżdżalnia pontonowa, która gwarantuje szaloną jazdę na odcinku 90 m. Po narciarskich przeżyciach na dzieci czeka jeszcze wiele „mokrych” atrakcji: w Fred’s Swim Academy mniejsze i większe dzieci mogą wziąć udział w kursie nurkowania i pływania żabką. Cała rodzina ma zatem wreszcie czas się spotkać i podzielić wrażeniami dopiero wieczorem  przy wybornej kolacji, o którą zadba szef kuchni Günther Traussnigg i jego zespół.

Więcej informacji na www.kinderhotels.com

Almhof Familyresort (Tyrol)

5 uśmiechów i 4 gwiazdki superior w połączeniu z nowoczesnym alpejskim stylem życia i ogromną dbałością o detale – oto w skrócie hotel Almhof w przepięknym Gerlos w Tyrolu (na terenie Parku Narodowego Wysokie Taury). Zimą hotel kusi warunkami śniegowymi i doskonałym położeniem: na swoim terenie ma własną małą „huśtawkę narciarską” – 300-metrowy orczyk i 5 wyciągów taśmowych, a do tego świetna szkółka narciarska bezpośrednio przy hotelu. Po nartach dzieci mogą popluskać się w basenie lub wyszaleć na wielkim placu zabaw, a rodzice odnajdą chwilę wytchnienia w strefie spa.

Więcej informacji na www.kinderhotels.com

dziecko na nartach jak ubrać
Kinderhotel – Almhof
Foto: Kinderhotels

Familien Natur Resort Moar-Gut (Ziemia Salzburska)

Hotel leży wśród łąk na graniczy regionu Großarl w Ziemi Salzburskiej. Trzy pokolenia gospodarzy codziennie dbają o dobry nastrój i samopoczucie swoich gości, szczególnie tych najmłodszych. Hotel jest wykończony jasnym drewnem i delikatnymi lnianymi materiałami niczym tradycyjne alpejskie schroniska w górach, oczywiście o znacznie wyższym standardzie. Wśród atrakcji dla dzieci znajduje się własne gospodarstwo agroturystyczne, hale do gry, warsztat kreatywny, wspaniała strefa spa z basenem i siłownią.

Więcej informacji na www.kinderhotels.com

Hotel Habachklause (Ziemia Salzburska)

Hotel Habachklause w Bramberg am Wildkogel (Ziemia Salzburska) to wspaniałe miejsce dla rodzin z dziećmi. W jego ofercie znajdziemy między innymi opiekę nad najmłodszymi, klub dla dzieci, wiejską zagrodę z małym zoo, naukę pływania i jazdy konnej, rodzinne wycieczki w doliny Parku Narodowego Wysokie Taury, a dla dorosłych nowoczesną siłownię i nową strefę wellness w wieży. Zimą dzieci w wieku od 2 ½ roku uczą się jeżdżenia na nartach na małym wzgórzu zaraz za hotelem.

Więcej informacji na www.kinderhotels.com

All inclusive Kinderhotel Kröller w Gerlos (Tyrol)

Kinderhotel w tyrolskim  Gerlos od czterech pokoleń prowadzony jest przez tę samą rodzinę, która dba o każdy szczegół. Nic zatem dziwnego, że obiekt jest pod każdym względem wyjątkowy. Dzieci znajdą tu troskliwą opiekę przez 6 dni w tygodniu, kryty basen ze zjeżdżalnią, ogrzewany basen zewnętrzny oraz salę zabaw na 2 piętrach. Program aktywności obejmuje zimą m.in. własną szkółkę narciarską, gdzie w towarzystwie wykwalifikowanych i doświadczonych instruktorów dzieciaki mogą stawiać pierwsze kroki na nartach, i to przed samym hotelem, bo teren do nauki znajduje się w „tuż za płotem”.

Więcej informacji na www.kinderhotels.com

Kinderhotel Laderhof (Tyrol)

Hotel położony jest w samym centrum słynnego ośrodka narciarskiego Serfaus-Fiss-Ladis,  któy uchodzi za jeden z najbardziej przyjaznych rodzinom z dziećmi regionów Austrii. Jest to niewielki obiekt obdarzony aż 4 uśmiechami, w którym gospodarze wielką wagę przykładają do indywidualnych kontaktów z gośćmi. Dla najmłodszych dzieci znajduje się tu basen z akademią pływania Freda, szkoła magii i kino.

Więcej informacji na www.kinderhotels.com 

bezpieczenstwo na nartach dzieci
Kinderhotel – Laderhof w Serfaus-Fiss-Ladis
Foto: Kinderhotels

Hotel  Brennseehof  w Feld am See (Karyntia)

Hotel  Brennseehof  w Feld am See w Karyntii spełnia wszelkie życzenia swoich małych i dużych gości. Położony jest w pobliżu jeziora Brennsee, które zimą pokrywa się grubą na 40 cm taflą lodu. Trudno o lepsze warunki do gry w hokeja, ślizgania się na łyżwach i kręcenia piruetów. Pobliski góry oferują niezwykłe możliwości śmigania na stokach i torach saneczkowych. Również w samym hotelu o nudzie nie ma mowy. Na nowo zaaranżowane sale zabaw oraz stylowa strefa wellness zachwycają zarówno dorosłych, jak i małych gości.

Więcej informacji na www.kinderhotels.com

Heidi Hotel Falkertsee (Karyntia)

W najwyżej położonym hotelu dla rodzin w Austrii – w Heidi-Hotel Falkertsee w Falkert (Karyntia) – jego właściciele – państwo Köfer – zachwycają swoich gości ujmującą serdecznością i malowniczymi widokami. Najbardziej cenionym atutem hotelu jest jego atrakcyjne położenie na wysokości 1880 m n.p.m., bezpośrednio na terenie narciarskim w karynckich górach Nockberge. Z łóżka na stok – tak reklamuje się Heidi, bo jazdę na nartach można zaczynać już przy samym hotelu. Również dla saneczkarzy okupujących górki i dla łyżwiarzy na zamarzniętym jeziorze Falkertsee zima to źródło radości i dobrej zabawy.

Więcej informacji na www.kinderhotels.com

Alpenresidenz Ballunspitze Familien & Wellnesshotel (Tyrol)

Kinderhotel Ballunspitze w Galtür koło Ischgl w Tyrolu wita swoich gości z dużą dbałością o szczegóły, a pobyt w nim to cały wachlarz przyjemności, o całodziennej opieki nad dziećmi, przez pyszne posiłki all inclusive, aż po wszechstronną ofertę zabiegów dla zdrowia i urody. Do oddalonego o zaledwie 800 m terenu narciarskiego Silvretta Galtür narciarzy dowozi bezpłatnym skibus. Dzieci do ósmego roku życia otrzymują bezpłatny karnet narciarski. Hotel organizuje też dojazd do szkółki narciarskiej z opieką nad dziećmi i obiadem.

Więcej informacji na www.kinderhotels.com

Alpina Zillertal 1. Lifestyle Kinderhotel (Tyrol)

Ten Kinderhotel znajdziecie w jednym z najpopularniejszych w Polsce regionów narciarskich Austrii – Dolinie Zillertal. Przyjazny dla rodzin obiekt jest nie tylko piękny, ale także bardzo nowoczesny. Oferuje całą masę przeróżnych atrakcji dla rodzin z dziećmi w każdym wieku – od niemowląt po nastolatki. Goście mają tu do dyspozycji basen kryty i zewnętrzny ze zjeżdżalnią. Miłośników saunowania zachwyci sauna rodzinna a poszukujący relaksu chętnie skorzystają z miejsca do odpoczynku z leżakami i cudowną panoramą. Sala zabaw dla maluchów ma 700 mkw, a sala gimnastyczna – 200 mkw. Atrakcją dla rodziców jest penthouse spa z basenem, saunami i siłownią położone na ostatnim piętrze..

Więcej informacji na www.kinderhotels.com

Nauka jazdy na nartach dla dzieci – youtube

Copyright © 1995-2021  Mountain News Corporation.  All rights reserved.