Polish

Nie z nami te numery: Jakie są NAPRAWDĘ najdłuższe trasy narciarskie świata?

9. grudzień 2014 | Christoph Schrahe

Ośrodki w tym artykule: Zermatt, Les 2 Alpes, Mürren - Schilthorn, Laax

Les 2 Alpes 30. 11. 2014

Les 2 Alpes 30. 11. 2014

Prawa autorskie: Les 2 Alpes

Zmierzyliśmy trasy narciarskie aspirujące do grona najdłuższych na świecie. Okazało się, że podobnie jak w przypadku informacji dotyczących łącznej długości tras stacje narciarskie nagminnie zawyżają także dane na temat najdłuższych ich tras. Mimo to w Alpach i innych górach nie brakuje zjazdów, na których pokonanie wraz z wjazdem kolejką linową potrzeba prawie pół dnia. Oto ranking pięciu naprawdę najdłuższych tras narciarskich na świecie.

Miejsce 1: Dôme de la Lauze - Mont de Lans

Pełne 17,0 kilometrów mierzy trasa wiodąca z Dôme de la Lauze we francuskim ośrodku Les 2 Alpes. To absolutny rekord spośród wszystkich preparowanych tras na świecie. Rekordowa jest tu także różnica wysokości - 2288 metrów. Punkt startowy znajduje się na wysokości 3568 metrów. Pierwsze trzy kilometry przebiegają poprzez łagodne stoki lodowca oferujące wspaniałe widoki. Strome zbocze ponad stacją Les 2 Alpes można ominąć nartostradą Demoiselles. Kto zdecyduje się tam jednak na czarną trasę Valentin, będzie miał ostatecznie na swoim GPS-ie kilka kilometrów mniej. Oba warianty prowadzą na ostatnich 300 metrach wysokości poprzez czerwoną trasę w lesie do małej wioski Mont de Lans.

Miejsce 2: Mały Matterhorn – Zermatt

Licząca 15,3 kilometrów długości trasa z Małego Matterhornu do szwajcarskiego Zermatt jest nieco krótsza, ale w tym wypadku nie ma mowy o żadnej okrężnej nartostradzie. Aby po drodze zrobić na nartach podawane oficjalnie 25 kilometrów trzeba byłoby chyba szusować gigantycznymi zakolami.  Punkt startowy tej trasy znajduje się na wysokości 3820 metrów – przy najwyżej położonej stacji kolejki linowej w Europie. Pierwszy odcinek prowadzi przez lodowe przełamania aż do Plateau Rosa. Przebiega po płaskim terenie lodowca Theodul. Poniżej lodowca ukształtowanie trenu robi się bardziej urozmaicone, od Furgg następuje nawet kawałek czarnej trasy. Nie trzeba być jednak ekspertem by poradzić sobie ze zjazdem w tym miejscu. Od Furi trasa prowadzi przez iglaste lasy i mijając liczne gościnne restauracje dociera do Zermatt.

Najwyżej położona wahadłowa kolei linowa w Europie w ośrodku Zermatt wwozi narciarzy na Mały Matterhorn   - © ZBAG

Najwyżej położona wahadłowa kolei linowa w Europie w ośrodku Zermatt wwozi narciarzy na Mały Matterhorn

Prawa autorskie: ZBAG

Miejsce 3: Kamiennyi Stolb (Kamienny słup) - Krasnaja Polana

Ośrodek narciarski Rosa Khutor leży w pobliżu kaukaskiego kurortu Sochi na Kaukazie. W lutym odbyły się tu zawody w narciarstwie alpejskim w ramach Igrzysk Olimpijskich. Od sezonu 2014/15 ośrodek ten został połączony z sąsiednią stacją Alpica Service. Rekordowy zjazd zaczyna się na wysokości 2468 metrów (widać stąd Morze Czarne) i biegnie zygzakiem trasami Horyzont, Labirynt i  Tryton aż do płaskowyżu. Następnie wiedzie w kierunku Alpiki mijając tor bobslejowy aż do stacji szybkiej kolei. U celu ma się w nogach przejechane 14,9 kilometrów. Już poprzedniej zimy ta trasa była przejzdna, jednak obsługujące ją kolejki linowe nie były wtedy jeszze gotowe.

Miejsce 4: Schilthorn - Lauterbrunnen

Długość trasy legendarnego piekielnego zjazdu wiodącego z  Schiltorn do Lauterbrunnen  podawana przez organizatorów tych zawodów narciarskich wynosi 14,9 kilometrów, przy czym jego start znajduje się nieco poniżej szczytu. Według tamtejszych kolei linowych całkowita długość trasy z z samego szczytu sięga aż 15,8 kilometrów. Z naszych pomiarów wynika jednak, że mierząc nawet z samego szczytu trasa ma tylko 13,5 kilometra, przy czym i ta długość robi wrażenie. Rekord trasy wynosi nieco ponad 13 minut, ale przeciętni narciarze nawet o sporym doświadczeniu na jej pokonanie potrzebują zwykle około 45 minut – i to bez postojów.

Miejsce 5: Vorab - Flims

Na żadnej innej trasie w Alpach nie pokonuje się międy startem a metą tak wielkiej odległości, jak podczas zjazdu z Vorab do Flims w szwajcarskim kantonie Graubünden (Gryzonia): w linii prostej leżącą na wysokości prawie 3000 metrów górną stację orczyka na lodowcu Vorab od przystanku autobusowego we wiosce Flims dzieli 11,3 kilometra odległości. Po drodze trasa nie robi dużych objazdów – ostatecznie jej długość wynosi 13,4 kilometra (ośrodek narciarski podaje oficjalnie 17 kilometrów). Ta duża odległość ma jeden wielki minus – wjazd na górę zajmuje naprawdę sporo czasu.

Flims-Laax-Falera  - © Markus Hahn

Flims-Laax-Falera

Prawa autorskie: Markus Hahn

A co z innymi trasami, które według folderów reklamowych są dłuższe niż owe 13,5 kilometra a nie znalazły się w naszym TOP 5? Wśród nich na czoło wybija się oficjalnie 20-kilometrowa trasa Reine Blanche wiodąca z Małego Matterhornu w kierunku południowym do włoskiego Valtournenche. Według naszych pomiarów mierzy wprawdzie 13,9 kilometra, ale po drodze do pokonania jest 250 metrowe wzniesienie, do czego konieczne jest skorzystanie z wyciągu.  Z tego powodu trasa ta nie trafiła do rekordowej piątki. Z kolei liczący podobno 22 kilometry zjazd z Aiguille du Midi poprzez Vallée Blanche do Chamonix nie znalazł się w rankingu, ponieważ nie jest to przygotowana trasa lecz wysokogórska trasa freeridowa, którą pokonywać powinno się wyłącznie z przewodnikiem.

Mierząca podobno 16 kilometrów trasa Sarenne we francuskim Alpe d'Huez w rzeczywistości ma jedynie 10,6 kilometra i nie jest nawet najdłuższą w tej stacji narciarskiej. Startująca podobnie jak Sarenne ze szczytu Pic Blanc (3330 metrów n.p.m.) trasa do La Villette ma według naszych pomiarów 11,8 kilometrów i przy przewyższeniu 2040 metrów bije Sarenne także pod tym względem.

Reklamowane jako 15-kilometrowe najdłuższe trasy w La Plagne i w Sölden liczą w rzeczywistości odpowiednio 12,9 i 11,4 kilometra. Oficjalnie mierzące 14 kilometrów trasy Cascade we Flaine i Mittelallalin w Saas Fee mają ostatecznie odpowiednio 10,9 i 12 kilometrów.

Informacje:

www.les2alpes.com

www.zermatt.ch  

www.rosaski.com  

www.schilthorn.ch  

www.laax.com  

www.cervinia.it  

www.compagniedumontblanc.com  

www.alpedhuez.com

------------------------------------------------------

Christoph Schrahe opublikował na początku 2013 roku wyniki swoich obliczeń wykonanych m.in. za pomocą systemu GPS, z których wynika, że niektóre z największych ośrodków narciarskich w Europie fałszują dane o długości oferowanych przez siebie tras. W niektórych przypadkach różnice sięgały nawet 150 proc. Publikacja wywołała burzę w środowisku narciarskim. Ośrodki tłumaczyły na przykład, że długość szerokich tras liczą podwójnie i dodają dodatkowe kilometry, bo nikt przecież nie zjeżdża ze stoku prosto w dół. Wyniki obliczeń udowodniły, że nie istnieją żadne ujednolicone standardy i zasady wyliczania długości tras

Najcięższe kłamstwa mają na sumieniu: francuskie Vars (promowało 185 km tras, wg obliczeń Schrahego są tam tylko 73 km), Isola 2000 (120 km / 54 km), 4 Vallées (362 km / 164 km) i  wymieniony już wyżej region Les Sybelles (310 km / 141 km). Największym ośrodkiem narciarskim na świecie nadal pozostają francuskie Trzy Doliny (Trois Vallées), choć i ta stacja zawyżyła swoje dane. Według Schrahego są tam 493 km tras (zamiest 600km). Popularny w Polsce lodowiec Stubai chwalił się 129,5 km tras, podczas gdy Schrahe zmierzył tam tylko 47 km. 

 

 

Reklama

Dokąd na narty - przewodnik po najlepszych ośrodkach narciarskich

Reklama

Reklama